Edkowe usto

Kolejna perełka z naszego Domu. Markiz na wiejskiej szafie nieczęsto się zdarza. I to tak atrakcyjny. Ba, wręcz zmysłowy. Z ustem całuśnem, wejrzeniem rozmarzonem, perukiem fryzowanem, licem pudrowanem. Początkowo przypuszczaliśmy, że mogła to być jedna z szaf wianowych – na jednym meblu malowano podobiznę pani domu, a na drugim jej małżonka. Najczęściej spotykanym meblem tego typu są skrzynie wianowe. Jednak na takich meblach umieszczano inicjały, tu zaś ich nie znajdziemy. Jest za to kobiece imię oraz sentencja, będąca radą raczej dla kobiety niż mężczyzny. Podejrzewamy więc, że szafa mogła być podarunkiem dla wybranki, zaś wizerunek przedstawia darczyńcę. Warto mieć świadomość, że w ówczesnych czasach (początek XVIII w.) szafa na wsi była czymś bardzo rzadko spotykanym i niezwykle cennym, tak więc był to naprawdę szczodry dar.

Szczegółowy opis mebla przygotował Darek Topolnicki:

Drewno polichromowane farbami olejnymi. Konstrukcja stojakowa, na drzwiach filunek, na czerwonym tle portret markiza. Po obu stronach drzwi romby, w nich kwiaty. Gzyms wysoki, zwieńczony płaskim daszkiem wspartych na małych pilastrach. Na całym gzymsie sentencja i data (Helena Slieffen, Kleider Tragen Nach gebühr führt Ein Jedes für und für, den 3 Februarius Anno 1733). Cała szafa pomalowana na pomarańczowy marmurek. Listwa przymykowa masywna, zawiasy wstęgowe, wykładka zamka trójkątna. Oczywiście Dolny Śląsk.

Ponieważ została zakupiona od Edwarda Miżdala (Prezesa Bolesławieckiego Stowarzyszenia Kolekcjonerów i Miłośników Historii Miasta), zyskała miano „Edkowej szafy”.

Pensjonat Dom Tkacza Rościszów noclegi Góry Sowie Boutique Hotel

Pensjonat Dom Tkacza Rościszów noclegi Góry Sowie Boutique Hotel

Pensjonat Dom Tkacza Rościszów noclegi Góry Sowie Boutique Hotel

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze do “Edkowe usto”

  1. Robert 23 września 2012 at 11:27 #

    Przeczytałem ten artykuł i wpadłem.
    Wróciłem do początku i przeczytałem wszystko.
    UUUaaaa jestem pod wielkim wrażeniem i do tego super zdjęcia.
    Cieszę się, że miałem okazje poznać autora :))
    Pozdrawiam .

  2. Jola Sz-B 4 października 2012 at 17:55 #

    Rewelacyjny mebel, kocham takie klimaty! Trzymam kciuki za powodzenie i nie mogę się doczekać, by kiedyś na własne oczy zobaczyć tkaczowe siedlisko.

  3. Kinga 4 października 2012 at 18:06 #

    Absolutne piękności macie w DT! A markiz oczywiście zawładnął moim sercem :)

  4. Ludwik 4 października 2012 at 19:50 #

    Wszystko wykonujecie z niesamowitym smakiem i widzę, że jest przemyślane dokładnie; chylę czoło przed Wami: genialna praca, aby zetknąć „przeszłość obecną” z tym, co zastaliście i odbudowujecie z własną przestrzenią;
    Chylę czoło :) ps-„przeszłość obecną” proszę traktować jako wzór zastrzeżony :)
    -kolejna sprawa: :))) mój wpis nie zawiera lokowania produktu

  5. Kasia 5 października 2012 at 17:39 #

    Piękne wnętrza. Serce roście patrząc na cuda, które udało Wam się nie tylko znaleźć, ocalić ale i pięknie wyeksponować.

Skomentuj