Historia Rościszowa

Ze studiów nad osadnictwem Rościszowa

T.B.Hadaś, M.Wroński; Fragment większej całości. Prawa autorskie zastrzeżone.

Założenie wsi „Syfredesdorf” (Rościszów) w 2 połowie XIII w.

Pierwszy źródłowy zapis wsi „Syfredesdorf” pochodzi z pergaminu sporządzonego 28 września 1322 roku przez notariusza księcia świdnickiego Bernarda. Dowodzi on istnienia tej osady, daty założenie której winno się jednakże szukać wcześniej. Biorąc pod uwagę nazwę dzierżawczą „Syfredesdorf”, czyli ‚wieś Zygfryda’, można wysunąć hipotezę, iż jej powstanie łączyć należy z osobą „Siffrido” (Zygfryd), wiernego sługi „Ottona de Wilin” – rycerza poddanego Piastowicza, księcia wrocławskiego Henryka III Białego.

Otton sygnaturę swą jako świadek złożył na dokumencie tegoż księcia opieczętowanego 1 listopada 1251 roku w Krzydlinie. Kolejny raz rycerz ten wymieniony został na pergaminie sporządzonym w Nysie, w kancelarii biskupa wrocławskiego Tomasza I 13 lutego 1258 roku. Rządzący diecezją na prośbę księcia wrocławskiego Henryka III Białego – patrona kościoła pod wezwaniem św. Jerzego w Rychbachu (Dzierżoniowie) i wspomnianego wyżej rycerza Ottona z Wilina, który był patronem kaplicy w „Petreswald” (Pieszycach), dotychczas podlegającej wspomnianej farze, zerwał te nici zależności parafialnej, usamodzielniając ją. Odtąd kaplica pieszycka cieszyła się uprawnieniami parafii, miała swego kapłana udzielającego sakramentów świętych. Natomiast pleban dzierżoniowski Henryk, jako rekompensatę otrzymał dwa łany z pełną jurysdykcją „w dole” wsi Pieszyce. Jako świadkowie podpisy złożyli: sołtys dzierżoniowski, a po nim „Winand” i „Volpert de Petreswalt” – ludzie wolni, prawdopodobnie zarządzający Pieszycami w imieniu właściciela Ottona z Wilina.

Rycerz Otton jeszcze w 1258 roku sprzedał dziedziczne sołectwo w „villa Petirswald” swemu słudze „Siffrido”. Transakcję tę potwierdził pergaminem sporządzonym 2 kwietnia 1258 roku w Środzie Śląskiej książę wrocławski Henryk III Biały. Wymieniony Zygfryd otrzymał także uposażenie jednej trzeciej z dochodów sądowych, jednym wolnym łanem, co szóstym z „łanów poczwórnych i feudalnych z górnej i dolnej wsi”, z prawem do wolnego młyna, stawu rybnego, karczmy, ławy mięsnej i piekarskiej wraz z przywilejem sprzedaży mięsa i chleba w niedziele i święta pod kościołem w Pieszycach. Książę potwierdził w tym dokumencie uwolnienie spod władzy sołeckiej dwóch łanów należących do kościoła w Dzierżoniowie. Zygfryd, nabywca dziedzicznego sołectwa w Pieszycach, przystąpił do zagospodarowania swoich dóbr, zakładając nowe osady i sprowadzając do nich osadników. On też był zapewne zasadźcą „Syfredesdorf”, czyli Rościszowa w 2 połowie XIII wieku.

„Wieś Zygfryda” założona została „na surowym korzeniu” w zalesionej, krętej dolinie górskiej rzeki Kłomnica. Po wykarczowaniu lasu pod siedlisko osady na dnie doliny wytyczono łany, zwane leśnymi dla osadników sprowadzonych tu z Niemiec. Każdy z nich na wyznaczonym mu łanie wzniósł swe drewniane domostwo, rozpoczynając karczunek lasu pod jego budowę. Z wycinką osadnik posuwał się wzdłuż łanu w górę stoku doliny, zakładając pole i pastwisko dla zwierząt gospodarskich. Tym sposobem nierównomiernie poszerzało się terytorium wsi, coraz bardziej wkraczając na strome stoki Gór Sowich.

Rościszów był wsią założoną na prawie niemieckim. Pod względem rozplanowania jest to osada zwana łańcuchówką, czyli wsią łanów leśnych, która w niemieckiej nauce funkcjonuje jako Waldhufendorf. Pod tym względem, spoglądając na pobliskie Pieszyce, należy dostrzec pewne różnice, a mianowicie: Pieszyce zostały rozplanowane jako rzędówka nizinna, o długich łanach daleko rozchodzących się w dolinie, natomiast Rościszów stanowi górską odmianę rzędówki, w której ze względu na położenie w wąskiej dolinie, łany są znacznie krótsze i współcześnie słabiej dostrzegalne.

„Syfredesdorf” (Rościszów) jako wieś rycerska w księstwie świdnickim

Kilkadziesiąt lat po nabyciu sołectwa we wsi Pieszyce przez Zygfryda, jego dziedziczący po mieczu spadkobierca wyniesiony został do stanu rycerskiego. Stało się to 28 września 1322 roku na pastwisku koło Oettingen w Bawarii, gdzie zebrało się rycerstwo przygotowujące się do stoczenia bitwy o Święte Cesarstwo Rzymskie, która rozegrała się pod Mühldorfem. Piastowski książę świdnicki Bernard nakazał swemu notariuszowi sporządzić pergamin z przywieszoną jego pieczęcią, zaświadczający o pasowaniu na rycerza „Arnolda von Petirswalde”. Otrzymał także dzięki szczodrobliwości książęcej niższe i wyższe sądownictwo, podatek w pieniądzu i naturze, opłaty mennicze wraz z wszelkimi prawami i wolnościami w odniesieniu do jego dóbr w okręgu rychbachskim (dzierżoniowskim) i franksztyńskim (ząbkowickim), w tym do całej wsi „Syfredesdorf” (Rościszów).

W grupie świadków, którzy odciskali pieczęcie i złożyli sygnatury, znalazł się także „Heynmann von Petirswalde”, zapewne brat pasowanego na rycerza Arnolda, dziedziczący drugą część Pieszyc. Biorąc pod uwagę formę zapisu „von Petirswalde”, można przypuszczać, iż Heynmann wcześniej został nobilitowany do stanu rycerskiego. Prawdopodobnie wówczas doszło do podziału dóbr po sołtysie Zygfrydzie. Heynmann von Petirswalde pozostał w warownej siedzibie pieszyckiej, zaś jego brat Arnold najprawdopodobniej osiadł w Rościszów. Być może w tej to wsi po 1322 roku Arnold polecił zbudować swoją wieżę mieszkalno-obronną, typową formę domostwa rycerskiego, rozpowszechnioną w Europie. Mógł też stać się fundatorem kościoła w Rościszowie, noszącego wezwanie św. Bartłomieja, który jako parafialny źródłowo udokumentowany został w 1376 roku.

W tym czasie dobra rościszowskie znajdowały się w granicach księstwa świdnickiego rządzonego przez wspomnianego Benarda, syna księcia świdnickiego (wcześniej fürstenberskiego) Bolka I Surowego. Po jego śmierci, co stało się 9 listopada 1301 roku, regencję w księstwie świdnickim sprawowała żona Bolka księżna Beatrycza, córka Ottona V Długiego, margrabiego brandenburskiego. Syn Bolka I i Beatryczy, Bernard pojawia się na śląskiej arenie politycznej niecałe cztery lata później, kiedy to po raz pierwszy w świetle zachowanych dokumentów posługuje się własną pieczęcią, składając sygnaturę na pergaminie z datą 16 marca 1305 roku, potwierdzając tym swój współudział w rządach księstwem. Według ustaleń Konrada Wutkego w 1307 roku przejął on władzę w księstwie świdnickim, od pewnego czasu sprawowaną wspólnie przez margrabiego brandenburskiego Hermana i Beatryczę, matkę Bernarda, Henryka i Bolka. Samodzielnego sprawowania rządów w księstwie świdnickim przez księcia Bernarda dowodzi późniejszy zapis z 22 grudnia 1309 roku. Nadmienić należy, iż jego bracia zostali władcami księstw: ziębickiego – Bolko II oraz jaworskiego – Henryk.

Książę świdnicki Bernard po rozstaniu się z tym światem 6 maja 1326 roku pochowanych został w klasztorze cysterskim w Krzeszowie. Wdowa po nim, Kunegunda najstarsza córka króla polskiego Władysława Łokietka, powtórnie wyszła za mąż, a jej oblubieńcem był książę saski Rudolf.

Założenie kolonii Schmiedegrund (Kuźnica) i Kaschbach (Potoczek) – działalność osadnicza Hansa III de Peterswalde

Kres średniowiecza na Śląsku wyznaczył 1526 rok, kiedy to kraj ten wraz z całym Królestwem Czech przeszedł pod panowanie austriackich Habsburgów. Był to czas podziału w Kościele powszechnym na tych, którzy pozostali wierni Rzymowi i protestantów, głoszących konieczność odnowy wiary chrześcijańskiej.

W roku 1553, kiedy zmarł Hans II de Peterswalde, właściciel Średnich Pieszyc z przyległościami, osierocając dziedziczących po nim dwóch synów, Hansa III i Sigismunda. Oni to dwa lata później dokonali ostatecznego podziału spadku, co miało miejsce w Pieszycach, w sobotę przed świętem św. Szymona i Judy Tadeusza 1555 roku:
− Hans III objął w posiadanie włości leżące po stronie gór (w tym północną połowę Pieszyc), dwór i wieś „Steinichs-Seifersdorf” (Rościszów), dwie łąki między Pieszycami a Kamionkami oraz połowę dworu i wsi „Heinrichau” (Glinno), sąsiadującego od zachodu z Rościszowem;
− Sigismund przejął połowę Pieszyc, leżącą naprzeciwko Bielawy, dwa łany przynależne do zamkowego folwarku, dwa młyny z prawem budowy karczmy, dwór i wieś „Cunczendorff” (Kamionki), szereg innych włości: „die Heimesleite” = ‚świerszczowe zbocze’, „die Wiesen-Leite” = ‚łąkowe zbocze’, „das Kirchholz” = ‚las należący do kościoła’, „der breite Busch” = ‚rozległe krzewy’ [prawdopodobnie nazwa własna], „die Zülch- und Flachen Gründe” = ‚popłochowe grunty i pola’ oraz drugą połowę dworu i wsi Glinno.

Dokument podziału dóbr pieszyckich poświadczyli swymi sygnaturami: „Melch.[ior] Seidlizen zu Burkersdorf [Burkatów], Hofrichter [‚sędzia dworski’] zu Schweidnicz [Świdnica], Georg Stocken von Lobris [Luboradz], dieweil [‚tymczasowo’] zur Peilau [Piława], Georg von Gellhorn, von Schwenknik zu Berthelsdorf [Uniemyśl], Leonhard von Stensberg [?] und Dierschowitz [?] zu Seifersdorf [Rościszów?], Georg von Reichenbach zu Peterwicz [Piotrowice Świdnickie] und Christoph Bötsch von der Peilau [Piława] zur faulen Brücke [‚u spróchniałego mostu’].”

Należy przypuszczać, iż Sigismund de Peterswalde swe rządy sprawował z warownej siedziby w Pieszycach, zaś Hans III obejmując dwór i wieś „Steinichs-Seifersdorf”, czyli Rościszów, przeniósł się tam. Prawdopodobnie rozbudował dawną rościszowską siedzibę rycerską, przystosowując ją do swoich potrzeb. Z czasem też postanowił sprowadzić kolonistów i założyć przy drogach z Rościszowa do Glinna dwie wsie: Schmiedegrund (Kuźnica) i Kaschbach (Potoczek). Ponadto zbudował w Pieszycach sporo domów, zaś przy granicy z wsią „Peiskerdorf” (Piskorzów) polecił zbudować sześć domów nazwanych „Klein-Peterswald”, które później kolejny właściciel von Mohrenthal przezwał na cześć swej żony „Dorotheenthal” (Dorotka).

Pierwszy pewny zapis źródłowy o Kuźnicy i Potoczku pochodzi z dokumentu datowanego 25 kwietnia 1597 roku. Z jego treści wynika, iż czterej synowie dziedziczący po Hansie III – Abraham, Heinrich, Dittrich oraz Friedrich – sprzedali Adamowi von Reibnitz und Rathen auf Schmolz za 56 500 talarów śląskich następujące posiadłości: Środkowe i Dolne Pieszyce, Friedersdorf (Modlęcin), Rościszów wraz z koloniami Potoczek i Kuźnica. Sprzedaż ta została potwierdzona w Świdnicy w poniedziałek po Niedzieli Miłosierdzia (pierwsza niedziela po Wielkanocy) 1598 roku. W niemieckim piśmiennictwie funkcjonuje niepotwierdzona źródłowo hipoteza o średniowiecznym pochodzeniu Kuźnicy i Potoczka, które miały ulec zanikowi, by w XVI stuleciu zostać ponownie zasiedlone. Potwierdzeniem tej koncepcji ma być również pozbawiona wiarygodnej dokumentacji wzmianka o istnieniu w 1563 roku osady o nazwie „Schmiedelgrund”, czyli Kuźnicy. Problem wymaga zatem głębszego zbadania.

Nadmienić warto, iż dzieci po Hansie III de Peterswalde, zmarłym w 1593 roku oraz jego żonie zmarłej w 1564 roku ufundowały wspólną kamienną płytę nagrobną, umieszczoną obok głównego ołtarza kościoła pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła w Pieszycach.

Szesnastowieczne kolonie Potoczek i Kuźnica miały zapewne charakter osad rzemieślniczych, w których większość osadników stanowili tkacze. Potoczek powstał jako nieregularna ulicówka na zachód od Rościszowa, częściowo wzdłuż drogi łączącej tę wieś z Walimiem i jej naturalnego przedłużenia w kierunku późniejszej polany pod Wielką Sową (obecnie Polana Potoczkowa), na której w miarę rozwoju osady w późniejszych wiekach, wytworzyła się nieregularna wielodrożnica, zamykająca założenie od południa. Z kolei Kuźnica, jako dwie wyodrębnione osady, powstała również na zachód od Rościszowa, lecz w dolinie odchodzącej na północ od drogi do Walimia, wzdłuż bocznej drogi do Glinna. W dolnym biegu doliny usadowiła się wieś tkacka w formie ulicówki, zaś w wyżej za nią kolonia kuźnicza w postaci nieregularnego przysiółka rzemieślniczego.

Założenie osad tkaczy Friedrichshain (Lasocin) i Friedrichsgrund (Padole) przez Josepha Wilhelma von Nostitz w okresie kolonizacji fryderycjańskiej

Rzemiosło tkackie w Kotlinie Dzierżoniowskiej pojawiło się najpierw w jedynym tutejszym mieście – Dzierżoniowie, który uzyskał w 1350 roku prawo mili zapowiedniej. Ograniczało ono wykonywanie rzemiosł w promieniu jednej mili od murów miasta, czyli 6-8 km. Zresztą podstawą gospodarki wszystkich wsi powstałych w Kotlinie Dzierżoniowskiej w trakcie średniowiecznej kolonizacji niemieckiej, było rolnictwo, hodowla zwierząt i leśnictwo, to ostatnie głównie w postaci karczunku okolicznych lasów. Miejscowa szlachta, będąca właścicielami wsi, starała się omijać niekorzystne dlań prawo mili, sprowadzając rzemieślników z miasta. Emigracji m.in. tkaczy i sukienników na wieś sprzyjały również rosnące koszty utrzymania w mieście oraz wpływowy dzierżoniowski cech pobierający wysokie opłaty za możliwość wykonywania zawodu. Proces przenoszenia się tkactwa na wieś wokół Dzierżoniowa przyspieszyły wojny husyckie, które około 1430 roku, przyczyniły się do wzrostu zapotrzebowania na różne wyroby, w tym tkackie. Jednak dopiero zniesienie ograniczeń prawnych w XVI i XVII w. pozwoliło na masowe powstawanie warsztatów rzemieślniczych (w tym tkackich) w wioskach wokół Dzierżoniowa, ku zadowoleniu miejscowej szlachty, która z wytwórczości rzemieślniczej czerpała dodatkowe dochody. Renesansowe ożywienie gospodarcze spowodowało założenie w Rościszowie dwóch wspomnianych już rzemieślniczych kolonii: Kuźnicy i Potoczka.

Kolejny etap ożywienia osadniczego przyniósł okres tzw. kolonizacji fryderycjańskiej, zapoczątkowanej w 2 połowie XVIII wieku z inicjatywy króla pruskiego Fryderyka II, zwanego Wielkim, który zawojował Śląsk w 1740 roku, trwale odbierając Habsburgom większą jego część w trzech wojnach śląskich. Kwitnące pod koniec rządów habsburskich śląskie tkactwo po zmianie przynależności państwowej utraciło większość rynków zbytu dla swej produkcji, chyląc się ku upadkowi. Wiodącym sposobem ożywienia gospodarczego, zaproponowanego swym nowym lennikom i poddanym przez króla pruskiego, była wielka akcja osadnicza, w wyniku której na całym Śląsku zaczęły powstawać nowe kolonie, w których zamieszkanie, zatrudnienie i jasną przyszłość znaleźli osadnicy przybyli z różnych części królestwa Prus, jak i miejscowa ludność uchodząca z przeludnionych wsi. Rozwinięty tym sposobem rynek wewnętrzny wywołał ponowne ożywienie tkactwa na Śląsku.

Jednym z jego przejawów było założenie przez ówczesnego właściciela dóbr rościszowskich, Josepha Wilhelma von Nostitz nowych kolonii. Pierwszą był Friedrichshain, czyli Lasocin, rozplanowany w bocznej dolinie, odchodzącej od koryta Kłomnicy na południe, wzdłuż potoku zwanego „Milmich Bach”. Lasocin budowano w dwóch etapach, w latach 1780-1783, najpierw „Altes Dorf” (‚starą wieś’), a później „Neues Dorf” (‚nową wieś’). Starsza osada przyjęła formę regularnej ulicówki obustronnie zabudowanej jednakowymi chałupami, wciśniętej w ślepo zakończoną dolinkę odchodzącą w kierunku południowo-wschodnim, zaś nowsza – jednostronnej ulicówki biegnącej wzdłuż potoku w głąb lasu. Kolonię nazwano „Friedrichshain” na cześć króla Fryderyka II, który dokumentem wystawionym we Wrocławiu 22 listopada 1751 roku formalnie nadał Rościszów hrabiemu Josephowi Wilhelmowi von Nostitz Stein.

Warto wspomnieć, że chałupy tkaczy różniły się rozplanowaniem od chałup chłopskich (zagrodników). Do obu typów prowadziło wejście położone pośrodku dłuższego boku, za którym znajdowała się sień. W domu tkackim (chałupnika) lewą połowę chałupy zajmował duży jednoizbowy warsztat, zaś po prawej stronie znajdowała się izba mieszkalna, a na wprost kuchnia. Chata zagrodnika również posiadała wejście z sienią (nierzadko przelotową), lecz tam część chałupy po lewej stronie zajmowały pomieszczenia dla zwierząt gospodarskich, zaś prawa służyła celom mieszkalnym i kuchennym. Niektóre chałupy zagrodników zostały z czasem przekształcane w tkackie (chałupnicze) – wówczas lewa część, zajmowana wcześniej przez zwierzęta, po adaptacji stawała się warsztatem tkackim. W domach zagrodników z sienią przelotową zdarzały się przeróbki wydzielające z kuchni drugi warsztat tkacki, w wyniku czego następowało zredukowanie powierzchni kuchennej do jej lewej części, poszerzonej nieznacznie o fragment sieni.

W 1891 roku, pisząc swój sławny dramat pt. „Tkacze”, Gerhart Hauptmann odbył podróż studyjną, odwiedzając osady tkaczy w Rościszowie i Kuźnicy aby poznać ich życie. Nędza, jaką tu zobaczył, wstrząsnęła nim do żywego. Wielu tkaczom brakowało jedzenia i opału, zaś niektórzy chodzili odziani w szmaty. Byli tak osłabieni głodem, że nie byli w stanie wyjść do lasu by nazbierać drewna. Późniejszy noblista tak opisał swoje wrażenia z Rościszowa: „Ogarnęła mnie rozpacz całej ludzkości (…). To, co odkryłem w chatach tkaczy, chciałoby się rzec, że było nędzą w klasycznej formie. Byłem następnie w pewnym domu, gdzie rozpacz ludzkiej kreatury wołała o pomstę do nieba.” W trakcie wizyty Hauptmannowi powiedziano, że w Kuźnicy jest znacznie gorzej niż w Rościszowie. Szokujące wrażenie, jakie wyniósł niemiecki literat z wizyty u podnóża Gór Sowich było powodem umieszczenia akcji drugiego aktu dramatu w Kuźnicy, w którym występuje też rościszowski leśniczy. Zainspirowana dziełem noblisty niemiecka graficzka Käthe Kollwitz stworzyła w latach 1893-1898 cykl grafik pt. „Ein Webersufstand” („Powstanie tkaczy”), które wystawiła w 1898 roku na Wielkiej Wystawie Sztuki w Berlinie, zyskując uznanie fachowców za wybitne ujęcie tematu i mistrzostwo oraz wyraźną niechęć władz pruskich.

Kuracjusze i turyści w cieniu Wielkiej Sowy

Schyłek XIX stulecia stworzył dla niezbyt zamożnej wsi tkaczy Rościszów możliwość polepszenia swojego bytu. Malownicza dolina Kłomnicy ze stawami, skałkami i wodospadem zaczęło przyciągać przybywających tutaj turystów zarówno z pobliskich miast jak i bardziej odległej stolicy Śląska, Wrocławia. Do przyjazdu w te okolice zachęcał miejscowy Verkehrsverein Steinseifersdorf (Towarzystwo Turystyczne w Rościszowie), zaś w wydanym w 1938 roku przez Landesfremdverkehrsamt (Urząd do Spraw Turystyki na Śląsku) akcydensie reklamowym: „Rościszów z dzielnicami Lasocin (Serwatka), Padole, Potoczek, Kuźnica, powiat Dzierżoniów. Poczta Rościszów, stacja kolejowa Dzierżoniów w odległości 8 km. Kolejka wąskotorowa Średnie Pieszyce w odległości 4 km. Wysokość nad poziomem morza 450-750 m. Znakomita stacja klimatyczna. Dobre warunki do jazdy na nartach i sankach. Dogodne możliwości organizowania wycieczek. Wspaniały widok na Nizinę Śląską, góry kłodzkie i Góry Wałbrzyskie z Wielkiej Sowy osiągalnej w ciągu dwóch godzin. Towarzystwo Turystyczne w Rościszowie.”

Wkrótce różne organizacje i stowarzyszenia popularyzujące rejon Gór Sowich, zwłaszcza Eulengebirgsverband (Związek Sowiogórski), którego członkowie nazywali się „Eulen” (sowami), Freizeitorganisation „Kraft durch Freude” (Organizacja Wypoczynkowa „Siła przez Radość”), wysyłająca własne pociągi z wczasowiczami w Góry Sowie, czy Bergwacht (Straż Górska), nadzorująca szlaki turystyczne, bacząca na przestrzeganie porządku oraz naprawiający uszkodzenia. Ich skuteczność potwierdzają oficjalne statystyki, np. w sezonie 1935/1936 nocowało 6184 turystów, zaś w 1938/1939 liczba ta wzrosła do 25000 osób.

Rodzący się ruch turystyczny w tym rejonie spowodował w krótkim czasie powstanie połączeń komunikacyjnych rejonu Gór Sowich z miastami Śląska, w tym ze stołecznym Wrocławiem. W celu rozwijania turystyki, w czerwcu 1927 roku w Dzierżoniowie powstał Verkehrsamt Eulengebirge (Sowiogórski Urząd do Spraw Turystyki), który finansowały założycielskie gminy, m.in. Rościszów. Uruchomiono pocztowe połączenia omnibusowe, które przykładowo w 1933 roku na trasie Pieszyce-Rościszów przewiozły 17171 pasażerów w komunikacji regularnej oraz 4393 – w specjalnej, zaś w 1936 roku łącznie odnotowano na tej trasie 22617 pasażerów. Wtedy też pojawiły się konkurencyjne omnibusy prywatne.

Pierwsi entuzjaści sportów zimowych oraz letnich wędrówek po Górach Sowich spowodowało przeobrażenie Rościszowa w na przełomie XIX i XX wieku. Wiele domów zostało niejednokrotnie poprzez przebudowę, a nawet nadbudowę piętra przystosowanych do kwaterunku turystów oraz osób przyjeżdżających tutaj na krótki sobotnio-niedzielny odpoczynek, czyli weekendowiczów. Oprócz licznych kwater prywatnych i pensjonatów uruchamiano gospody i zajazdy, wznoszono domy dla wczasowiczów, wille uzdrowiskowe oraz sanatoria. Niewątpliwie największą inwestycją stała się w 1905 roku budowa sanatorium „Ulbrichshöh” położonego na stoku Olbrachtówki, które wkrótce nazwano „Perłą Gór Sowich”. Ta imponująca do dziś pod względem architektonicznym budowla, utrzymana w cieszącym się popularnością stylu kurortowym, obfitującym w tarasy, werandy, balkony i wieże przy zróżnicowanych rozwiązaniach elewacji z zastosowaniem konstrukcji szkieletowej, cegły, kamieniarki, wpisana została indywidualnie 21 marca 1986 roku do rejestru zabytków pod nr 1153/Wł.

Sanatorium zaprojektowano na 140-morgowej działce, z czego 100 mórg przeznaczono na park leśny. Na czterech kondygnacjach w 62 pokojach mogło przebywać od 100 do 120 kuracjuszy. Inicjatywę budowy łączyć należy z osobami prezydenta rejencji von Pohla, radcy sanitarnego dr Woelma i hrabiego Ottona von Zedlitz. Ordynatorem tego ośrodka lecznictwa, początkowo przewidzianego dla nerwowo chorych i uzależnionych od narkotyków, mianowano dr Ruschke, zaś kierownikiem administracyjnym został inspektor Sedlag. Z sanatorium „Ulbrichshöh” („Olbrachtówka”) łączyła się działalność dwóch domów „Woelm” i „Burgschloss” („Warownia”), zdolnych przyjąć 40 kuracjuszy.

W latach II wojny światowej wspomniany ordynator dr Ruschke odpowiadał za powracających do zdrowia żołnierzy Luftwaffe. W miejscu tym dodać należy, iż po ustaniu działań wojennych w budynku zorganizowano zakład dla dzieci zaniedbanych, później placówkę Funduszu Wczasów Pracowniczych, od 1960 r. sanatorium przeciwgruźlicze, a współcześnie już Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej.

Do rościszowskiego uzdrowiska należały również „Preussisches Haus” („Pruski Dom”), schronisko młodzieżowe „Lindenruh” („Lipowe Zacisze”), bursy „Ulbrichshöh” i „Charlottenhof” („Dwór Szarloty”) oraz liczne pensjonaty, m.in.: „Daheim” („Jak u siebie”), „Buchenhof” („Bukowy Dwór”), „Waldfrieden” („Leśny Spokój”), „Ursula” („Urszula”), „Martha” („Marta”), Helenenhof („Dwór Heleny”), „Sonnenschein” („Słoneczny blask”).

W Szczytowie, w pobliżu sanatorium powstały charakterystyczne budynki: Häuser Brunies (‚domy Brunies’), Villa Ulbrich, Villa Frölich, Bauernhof Langen (‚zagroda chłopska Langera’). Działały też dwie gospody: drewniana „Ulbrichshöh” („Olbrachtówka”), która słynęła z widokowych tarasów oraz letnich koncertów odgrywanych do 1913 roku – jeszcze w 1927 roku koncertowały w niej męskie towarzystwa śpiewacze. Drugą była „Zum Weintrauben” („Pod Winogronem”), która oferowała m.in. pamiątkową blaszkę przybijaną przez turystów na laski.

Także mieszkańcy Potoczka dostrzegli korzyści w przyjmowaniu turystów i osób uprawiających sporty. To tutaj miały swoje chaty „Skizunft Reichenbach” (Bractwo Narciarzy Dzierżoniowskich) oraz „Eulengebirgsverein” (Towarzystwo Sowiogórskie). Szczególną popularnością cieszyła się narciarska „Fritschehütte” („Chata Fritschego”), która nazwę wzięła od nazwiska dzierżoniowskiego aptekarza. Rozciągał się z niej widok na zagajnik z nekropolią miejscowej protestanckiej szlachty oraz okoliczne malownicze wzgórza Potoczka. Wcześniej, w latach austriackiego panowania na Śląsku, mieściło się leśnictwo (Forstamt), które później przeniesiono do niżej położonej gospody. O ile wierzyć miejscowej tradycji, niczym nie udokumentowanej, miał tędy przejeżdżać konno Fryderyk Wielki, zwany potocznie Starym Frycem. Przy „Chacie Fritschego” brały początek i koniec liczne imprezy sportowe i turystyczne, w tym m.in. tradycyjne leśne biegi jesienne oraz bieg przełajowy z twierdzy Silberberg (Srebrna Góra), liczący około 20 km. Wspomniane Bractwo Narciarzy przeprowadzało tutaj pierwsze wyścigi na beczkowych klepkach, na zwycięzcę czekało trofeum w postaci pary nart z wiązaniami.

Popularnością cieszył się dawny młyn wodny, przerobiony na na gospodę „Wacholderschenke” („Pod Jałowcem”) ze względu na podawaną jałowcówkę oraz wątrobiankę wyrabianą przez jej właścicielkę zwaną Matką Scholz. Często urządzano tam potańcówki a wielu tańczyło wokół drewnianego słupa podtrzymującego belki stropowe. Zimą ślizgano się na wiekowym stawie młyńskim, zaś latem na gości czekały dwie łódki. Gospoda ta pełniła w przeszłości funkcję sołtysówki i karczmy sądowej. Tam to, po wcześniejszym oznajmieniu w określoną niedzielę chłopstwo płaciło podatki, które pobierał sołtys w asyście pisarza gminnego. Oprócz młyna sołtysa w Potoczku funkcjonowało drugie takie urządzenie.

W okresie międzywojennym do Potoczka w sezonach turystycznych (letnim i zimowym) trzy razy dziennie samochód pocztowy przywoził wczasowiczów. Aby zapewnić przejazd zimą, drogę przecierał pług zaprzężony w 6 lub 8 koni.

Wędrując lub jadąc z Potoczka w kierunku Walimia na granicy powiatu, gdzie w XIX w. przeładowywano węgiel przywożony z Rudolfswaldau (Sierpnice), znajdowało się górskie schronisko „Siebenkurfürstenbaude” („Pod Siedmioma Elektorami”), którego nazwa w przekazach ludowych łączy się z osobą króla Fryderyka Wielkiego. On to rosnącym siedmiu dorodnym sosnom miał nadać nazwę „Siedmiu Elektorów”.

Należy wspomnieć także o miejscu położonym pomiędzy Rościszowem a Potoczkiem, a nazywanym „Forellengrund” (‚pole pstrągowe’). Tam to u schyłku XIX stulecia właściciele pałacu rościszowskiego von Seherr-Thoss polecili założyć staw hodowlany zarybiony pstrągami, zasilany za pomocą drewnianych rur wodą z dawnego stawu młyńskiego w Kuźnicy. Przy ścieżkach okalających go ustawiono ławki oraz pod wiekowym bukiem fontannę ze złotymi rybkami. Dolina przyciągała turystów, wczasowiczów, tutaj też odpoczywali tkacze z Kuźnicy i Padola podczas pieszej wędrówki z Pieszyc.

Osoba Fryderyka Wielkiego wpisała się także w dzieje Lasocina, w którym sławą cieszyła się gospoda „Zum Alten Fritz” („Pod Starym Frycem”) otoczona ogrodami, należąca do rodziny Koslich, po nich do Ernesta Klingberga a przed wybuchem II wojny światowej oberżystą był Oskar Virtel. Tutaj chętnie stołowali się wczasowicze lasocińskich kwater prywatnych i zatrzymywały się wycieczki.

Podobnie w wielu domach Kuźnicy urządzano pokoje dla przyjezdnych. Działała tu karczma „Kuschnik Franze” (‚kuźnika Franze’). Natomiast domy w Kuźnicy stały się siedzibą Touristengeschäft Geusen (Grupy Wędrownych Gezów) oraz Naturfreunde der Kieler (Kilońskich Miłośników Przyrody). Nie brakowało też pensjonatów chętnie przyjmujących turystów. Warto wspomnieć, że Kuźnica w latach trzydziestych XX w. zyskała nazwę „Kieler Bucht” („Zatoka Kilońska”) ze względu na przyjeżdżających tu wczasowiczów z odległej, nadmorskiej Kilonii.

Część starych domów w Kuźnicy zostało przekształcownych w pensjonaty, które otrzymały charakterystyczne nazwy: „Wiesenhof” („Łąkowy Dwór”) należący do Schremmera, „Waldrausch” („Leśne Upojenie”) – do Hilberta, „Am Hohen Hahn” („Pod Wielkim Kogutem”) – do Hankego.

Wiek XIX przyniósł założenie dwóch nowych osad, które ostatecznie weszły w skład Rościszowa:
− Ulbrichshöhe (Szczytów), który powstał na terenie Pieszyc u wylotu doliny Kłomnicy, bezpośrednio przy tzw. Dolnym Rościszowie w formie rozrastającego się bezkształtnego przysiółka, wydzielonego z krańców łanów wsi Pieszyce; w XX w. zrósł się z Rościszowem;
− Milmichthal (Serwatka), powstała na obszarze Kamionek jako leśniczówka położona w dolinie potoku zwanego „Milmich Bach” powyżej Lasocina, przekształcona później w bezkształtny przysiółek.
Powstanie dwóch przysiółków zakończyło rozwój osadnictwa w dawnej gminie Rościszów, trwający przez kilka stuleci. Natomiast rok 1945 zapoczątkował proces całkowicie odwrotny.

Z dziejów kościołów rościszowskich

T.B.Hadaś, M.Wroński; Fragment większej całości. Prawa autorskie zastrzeżone.

Katolicki kościół pod wezwaniem św. Bartłomieja – średniowieczna fundacja rycerska rodu von Peterswalde

Pasowany przez Piastowicza, księcia świdnickiego Bernarda 28 września 1322 roku na rycerza „Arnold de Petirswalde” najprawdopodobniej polecił zbudować w swoich dobrach wieżę mieszkalno-obronną, typową formę domostwa rycerskiego, rozpowszechnioną w całej Europie. Mógł też stać się fundatorem kościoła w Rościszowie, noszącego wezwanie św. Bartłomieja, który jako parafialny źródłowo udokumentowany został w 1376 roku.

Wymurowana w XIV wieku katolicka fara rościszowska była skromnym średniowiecznym kościołem typu wiejskiego, zbudowanym w dużym stopniu z zapóźnieniem stylowym bez zastosowania w pełni technicznych możliwości stosowanych z powodzeniem w dobie gotyku. Nad nawą znajdował się prosty drewniany strop pobity deskami, zaś do osiągnięć gotyku nawiązywało prezbiterium sklepione krzyżowo o murach wzmocnionych przyporami odprowadzającymi obciążenia wynikające z zastosowania wspomnianego sklepienia. Na osi budynku znajdował się czworoboczna wieża, zaś jedyne wejście do świątyni prowadziło przez północną kruchtę. Tylko od tej strony wierni mogli się też dostać na cmentarz otaczający kościół. Na północ od prezbiterium wymurowano także sklepioną zakrystię, gdzie chowano cenne paramenta kościelne, zaś nad nią znajdowała się empora otwarta przeźroczami na wnętrze kościoła. Z jej wysokości rycerze, a następnie inni szlachetnie urodzeni kolatorzy fary uczestniczyli w nabożeństwach, aby nie bratać się z pospólstwem tłoczącym się w nawie.

W próbie rekonstrukcji średniowiecznego kościoła w Rościszowie, w stanie w XIV stulecia należy sądzić, że ta orientowana budowla składała się wówczas z:
− pojedynczej nawy o planie prostokąta, przykrytej prostym płaskim drewnianym stropem, wykończonym deskowaniem, nakrytej dachem dwuspadowym pobitym gontami, z podłogą wykonaną z desek, między nawą i prezbiterium łuk tęczowy – eliptyczny wsparty na bocznych impostach;
− prezbiterium od wschodu, założonego na planie prostokąta, szerokości nawy, z przyporami w narożach od wschodu, o sklepieniu krzyżowym, dwuspadowym dachu gontowym i podłodze z desek; w zamykającym je prosto murze wykuta była nisza, w której znajdowało się tabernakulum;
− wieży od zachodu na planie czworoboku, sklepionej krzyżowo ze szwem, a zwieńczonej wysokim dachem czterospadowym, także pobitym gontami;
− sklepionej zakrystii od północy, nad którą znajdowała się empora rycerska otwarta arkadowo na prezbiterium i nawę, przykrytej dachem o jednym spadku;
− kruchty od północy dostawionej do wieży, w której umieszczono jedyne wówczas wejście do świątyni, osłoniętej dachem jednospadowym, gontowym.

Nie zachowały się natomiast jakiekolwiek zapiski pozwalające odtworzyć wnętrze kościoła św. Bartłomieja ze schyłku średniowiecza. Natomiast na początku XVII wieku doszło do przebudowy omawianej świątyni. Rok „1607” ludwisarz umieścił na jednym z dzwonów, który oznajmiał swoim biciem różne wydarzenia z życia religijnego jeszcze w następnych stuleciach. Natomiast 1612 rok wskazują niektóre zapiski na czas modernizacji gotyckiej wieży. Prawdopodobnie wtedy została podwyższona, zyskując ośmioboczną nadbudowę wraz z nowym dachem. Inne opracowania nie podając źródeł twierdzą, iż do przebudowy fary doszło w 1577 oraz 1612 roku.

Na temat świątyni rościszowskiej z tego okresu zachowały się interesujące informacje. Dane o wiekowych kościołach zawierają karty dokumentów wizytacyjnych i dlatego warto zapoznać się z opisem fary w „Steinseiffersdorff” z lat 1666-1667 sporządzonej w takich okolicznościach. Wizytator biskupi – sufragan wrocławski Karol Franciszek Neander (1626-1693), odwiedzający parafie archidiakonatu wrocławskiego, odnotował iż wieś jest w całości luterańska a kolatorem kościoła był wówczas szlachetnie urodzony Ernest de Gellhorn. Nie dało się ustalić komu dokładnie budowlę poświęcono, lecz jedynie, że wierni świętowali w niedzielę po dniu św. Bartłomieja Apostoła.

Wizytowany kościół biskup tytularny Nicopolis opisał jako murowany z takąż wieżą, na której zamocowano trzy dzwony. We wnętrzu podłogę wyłożono deskami, a w nim znajdowały się meble: jeden ołtarz nie konsekrowany bez miejsca na tabernakulum, prosta chrzcielnica drewniana z miedzianą misą w środku, w której nie było wody. W sklepionej zakrystii znalazł jedynie pozłacany kielich srebrny oraz pojedynczą komżę.

Biskup ustalił uposażenie plebana rościszowskiego, którego funkcję powinien był pełnić wówczas proboszcz z Pieszyc. Oprócz plebanii do proboszcza należała w Rościszowie ziemia pod zasiew wielkości 8 miar powszechnych, mała łąka i las. Przysługiwał mu też czynsz dzierżawny ze wspomnianego pola w wysokości 6 talarów oraz meszne z Rościszowa – 30 talarów i „Friedersdorffu” (Modlęcina) włączonego do tej parafii – kolejne 6 talarów. Jak się okazało, dochodów tych nie sposób było uzyskać z powodu „uciekinierów”, którymi prawdopodobnie byli katolicy opuszczający swe domostwa wobec przejścia wsi na luteranizm, przez co przybywało tzw. pustek. Natomiast uposażeniem pisarza rościszowskiego miał być czynsz i dwa obszary.

Wizytator odnotował, że wikarym (a więc predykantem) w Rościszowie był prosty kmieć (chłop) Georgius Hülse, nie będący katolikiem, który pomimo to zbierał 77 talarów czynszu, z czego 20 otrzymywał kościół, to nie wykazywał tego w rocznych zestawieniach dochodów. Jak widać takie zastępstwo prawdziwych duchownych u ówczesnych luteran było normą, gdyż w sąsiednich Pieszycach funkcję wikarych pełniło dwóch protestantów będących zagrodnikami, którzy głosili słowo Boże tamtejszym wiernym.

Biskupowi udało się także ustalić, że uchowanymi jeszcze katolikami z Pieszyc, Rościszowa i wielu okolicznych parafii opiekował się samotnie duszpasterz David Anlauf Neohordensis z Kłodzka. Widać zatem, że w latach 60. XVII wieku protestancka była cała okolica, zaś nieprzejednani katolicy uciekali stąd do hrabstwa kłodzkiego.

W 1725 roku, w którym pękł jeden z trzech dzwonów kościoła rościszowskiego, który pod względem wagi był średnim. Jeszcze tego roku został przewieziony do Świdnicy, gdzie mistrz ludwisarski Michael Johann przetopił go, aby ostatecznie odlać ze spiżu tak uzyskanego mniejsze dzwony:
− ważący 8 centnarów i noszący imiona: „Maria, Bartholomäus, Otto, Wenzel” (Maria, Bartłomiej, Otton, Wacław),
− oraz 4-centnarowy dedykowany świętym: „Christoph, Franziska, Caroline, Agathe” (Krzysztof, Franciszka, Karolina, Agata).

Dzwony po przewiezieniu do Wrocławia zostały poświęcone i jeszcze w 1725 roku zawieziono je do fary rościszowskiej, gdzie wciągnięto je i zamontowano pod dachem wieży.

W latach dwudziestych i trzydziestych XVIII w. wnętrze tej świątyni zyskało nowy wystrój. W 1727 roku rozebrano drewnianą podłogę nawy, którą wyłożono cegłą. Wtedy też ustawiono zamówione wcześniej, a zachowane do dziś barokowe elementy wyposażenia – drewniany polichromowany ołtarz główny z barokowym obrazem patrona świątyni, św. Bartłomieja w ramie ażurowej, o motywie akantu, oraz takąż ambonę ozdobioną wizerunkami czterech Ewangelistów. Z tego też roku pochodzi obraz św. Jana Nepomucena. Być może w minionych stuleciach wnętrze kościelne ozdabiały polichromie. Jednakże obecnie zachowane datowane są na XIX lub XX wiek. Dostrzec je można m.in. na podłuczu tęczy – dekoracja geometryczna, zaś w nawie nakrytej stropem z fasetą wykonano obramienie malowane w motywy operujące wicią roślinną.

W ostatnich dwóch stuleciach kościół w Rościszowie poddawany był różnym modernizacjom, uwarunkowanych hojnością patronów i parafian. W latach 1807-1808 zapłacono kontrybucję wojenną zarządzoną przez Francuzów. W tym czasie nadwerężona zębem czasu iglica wieży, a szczególnie kulista gałka wymagały naprawy. Również w XIX stuleciu, w 2 połowie domurowano do wieży od zachodu nową kruchtę, robiąc w ten sposób drugie wejście do kościoła, zaś od południa do nawy dostawiono boczną kaplicę. O późniejszych restauracjach z 1965, 1969, 1978 i 1987 roku wspominają kroniki parafialne.

Wkrótce po II wojnie światowej kościół p.w. św. Bartłomieja w Rościszowie stał się filialnym, podlegając parafii p.w. św. Antoniego w Pieszycach, ustanowionej w 1946 roku w byłym kościele ewangelickim. Dopiero w 1967 roku fara rościszowska stała się siedzibą odtworzonej parafii, której pierwszym polskim proboszczem został ks. Telesfor Ordakowski. Kiedy parafia w Rościszowie ponownie przestała istnieć, świątynia dedykowana św. Bartłomiejowi stała się filią parafii w Piskorzowie. Obecnie kościół znajduje się na działce nr 312 i wpisany został indywidualnie do rejestru zabytków 7 grudnia 1960 roku pod numerem 806/Wł.

Po wymurowaniu w XIV wieku wiejskiego kościoła w Rościszowie założono wokół niego cmentarz przeznaczony dla wiernych przypisanych tej świątyni. W 1748 r. cmentarz od zachodu powiększono, odnawiając jednocześnie starszą część. Zreperowano również stary kamienny mur cmentarny, przedłużając go na nową część tej wiejskiej nekropolii. W tym czasie wieczny spoczynek znajdowali tutaj mieszkańcy wsi Rościszów, Potoczek, Kuźnica i Modlęcin. Kilkadziesiąt lat później, w 1794 roku w Modlęcinie z inicjatywy i fundacji kmiecia pełniącego urząd sołtysa Hielschera założono własny cmentarz. Natomiast dwa lata później, w 1796 roku, w obrębie nekropolii rościszowskiej wyodrębniono niewielką kwaterę o wielkości 8 na 8 łokci, przeznaczoną na pochówek samobójców. W pobliżu kościoła znajdowała się plebania. W 1781 roku proboszcz rościszowskiej fary zamieszkał w nowej plebanii wybudowanej zapewne w miejscu wcześniejszej.

W obrębie parafii rościszowskiej ufundowanych zostało kilka krzyży oraz kaplic przydrożnych. Spośród nielicznych zapisków źródłowych należy zwrócić uwagę na adnotację z 1735 roku, mówiącą o ustawieniu w obejściu chłopa Porrmanna zwanego „Kreuzbauer” (a więc ‚chłopem krzyżowym’) krzyża, który zastąpił stary, spróchniały, a drewno na ten cel darowała hrabina von Nostitz. Natomiast w 1777 roku na „Ölberg” (Góra Oliwna) przed Kuźnicą ustawiono po bokach istniejącej już kolumny z Aniołem rzeźb modlącego się na klęczkach Jezusa w Ogrodzie Getsemani z wykutą datą jej powstania „1777” i św. Piotra. Wspomniana Góra Oliwna, zwana też Kalwarią, powstała się przy drodze wiodącej z Rościszowa przez Padole na Wielką Sowę, gdzie obok wodospadu utworzonego przy stawie, znajdowała się po lewej stronie grupa skał. Z miejscem tym wiąże się kilka lokalnych podań. W Kuźnicy w miejscu nazywanym Aussichtsfelsen (‚skałą widokową’) ustawiono krzyż nazywany misyjnym, gdyż według lokalnych podań w miejscu tym miano wygłosić pierwsze kazanie chrześcijańskie. O ile wierzyć innej wersji, krzyż poleciły postawić trzy panny upamiętniając swoje nawrócenie.

Pod opieką rościszowskich sióstr zakonnych znajdował się założony w Górnym Rościszowie Przytułek Dobrego Pasterza („Rettungshaus zum guten Hirten”), początkowo ufundowany jako ochronka dla dzieci osieroconych i porzuconych. W następnych latach zmienił swoje przeznaczenie, stając się sanatorium dla dzieci górnośląskich górników. W latach II wojny światowej przebywały w nim dzieci ewakuowane z Berlina, który stał się celem alianckich nalotów, zaś po przejęciu budunku przez Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partię Robotniczą (NSDAP) urządzono tutaj kolonie dla dzieci członków tej hitlerowskiej partii. W ostatnim okresie wojny schronienie znalazły tutaj dzieci wywiezione z Wrocławia, miejsca zaciekłych walk o „Festung Breslau”.

Warto nadmienić, że przy kościele rościszowskim od wieków były prowadzone księgi metrykalne chrztów, ślubów i zgonów. W 1938 roku, kiedy to w Niemczech przeprowadzano akcję ścisłego ewidencjonowania tego typu dokumentów przy świątyni św. Bartłomieja stwierdzono zachowanie ksiąg ochrzczonych w latach 1604-1937 i zmarłych w latach 1621-1937 oraz udzielonych sakramentów małżeństwa w latach 1676-1691 i 1706-1937. Odpisy tych dokumentów z lat 1811-1874, a więc do momentu rozpoczęcia prowadzenia cywilnych ksiąg stanu cywilnego, były przechowywane w Sądzie Rejonowym (Amtsgericht) w Dzierżoniowie.

Kościół ewangelicki – dzieło z lat 1785-1787

W 1785 roku położono kamień węgielny pod budowę w Rościszowie kościoła ewangelickiego. Wymurowany na planie prostokąta, z jednoprzestrzennym wnętrzem podzielonym częściowo dwiema emporami po bokach, uroczyście poświęcono dwa lata później. We wnętrzu umieszczono symbole króla Fryderyka II Wielkiego, który jako prawny patron współfinansował jego budowę: na balustradzie empory w prezbiterium zamocowano czarnego koronowanego orła z berłem i jabłkiem królewskim w szponach i z wkomponowaną wstęgą opatrzoną napisem „Singet dem Herrn ein neues Lied” (‚śpiewajmy Panu pieśń nową’), zaś mniejsze godła królewskie zawisły po obu stronach ołtarza oraz na obramieniu snycersko opracowanej ławy kolatorskiej. W ołtarzu umieszczony został centralnie obraz przedstawiający Wieczerzę Pańską.

Kilkadziesiąt lat później bryła świątyni uległa istotnej zmianie, mianowicie w 1861 roku dobudowano wieżę, na której umieszczono zegar oraz wciągnięto trzy spiżowe dzwony z inskrypcjami na ich płaszczach. Największy dedykowany był „Miłości”, zaś średni odnosił się do „Wiary”. Oba ze względu na cenny do celów wojennych metal zostały w 1917 roku rozbite i zdane zgodnie z zarządzeniem rządowym jako złom. Pozostawiono wówczas najmniejszy dzwon „Nadzieja” z inskrypcją „Die Betrübten tröste ich” (‚smutnych pocieszam’). Lata I wojny światowej doprowadziły do zniszczenia również innych elementów wyposażenia kościelnego, w tym miedzianych kotłów i innych instrumentów muzycznych wykorzystywanych przez parafian grających w orkiestrze dętej.

Wnętrze rozświetlało początkowo światło ze świec umieszczonych w trzech wieloramiennych żyrandolach. Zgodnie z tradycją w nawie zasiadały kobiety, dla mężczyzn przeznaczono dwie empory, zaś dla kolatorów kościoła przewidziane było uprzywilejowane miejsce w pobliżu ołtarza. Funkcję tę pełniło m.in. hrabiostwo von Seherr-Thoss.

Na wyposażeniu świątyni były organy, które w wyniku zużycia w 1902 roku zostały poddane renowacji. Po I wojnie światowej, tak jak w większości pruskich kościołów, we wnętrzu zawieszono znacznych rozmiarów tablicę z wykazem poległych parafian na wielu polach bitewnych.

W 1930 roku pastor Gugisch postanowił do istniejącego małego dzwonu zamówić w firmie Geitner dwa większe. Ponieważ nie miały czystego brzmienia w celu poprawy ich dźwięku mistrz stolarski Alfred Langer wykonał dwa drewniane serca z nałożonymi pierścieniami wykutymi z żelaza. Niebawem jednak zostały one skonfiskowane na wojenne cele Hitlera.

Ostatnie nabożeństwo w rościszowskim kościele ewangelickim jako konfirmacyjne odprawił pastor Kellner w niedzielę 14 kwietnia 1946 roku, a więc w dniu poprzedzającym wysiedlenie do Niemiec 1400 niemieckich mieszkańców wsi i przyległych kolonii.

Rościszowie pozostało jeszcze kilka niemieckich rodzin, które były wysiedlane stopniowo aż do 1948 roku. Pozbawieni pastora ewangelicy jeszcze przez dwa lata opiekowali się świątynią, uderzając każdego wieczora w pozostały dzwon „Nadzieja i nakręcając wieżowy zegar, który ostatecznie stanął 24 czerwca 1948 roku o godzinie 3.45. W październiku 1948 roku nieznani Polacy usiłowali ukraść dzwon „Nadzieja”, zrzucając go z wieży. Opiekujący się kościołem Niemcy przepłoszyli ich jednak, a dzwon schowali. Jak się później okazało przemycili oni „Nadzieję” w trakcie ostatniego transportu wysiedleńczego do Niemiec. Odnaleziony po latach dzwon zawieszono na wieży kościoła ewangelickiego w Heidmühle, dokąd trafili rościszowianie po wypędzeniu w 1946 roku. Również klucz z zamkniętego jesienią 1948 roku kościoła trafił do Niemiec, gdzie znajduje się dziś w zbiorach Ostdeutsche Heimatstuben (Wschodnionienieckiego Muzeum Regionalnego).

Pozostawiony przez Niemców ewangelicki kościół w Rościszowie okazał się zbędny polskim katolikom, w związku z czym w krótkim czasie został rozkradziony i stopniowo rozebrany w celu pozyskania materiałów budowlanych, aż w końcu całkiem wyburzony.

Wierni należący do ewangelickiej parafii w Rościszowie znajdowali wieczny spoczynek na własnym cmentarzu. Po 1860 roku Karol Haase przekazał na ten cel część swojego gruntu na wzgórzu w pobliżu budynku poczty. Naukę w duchu własnej religii prowadzono w połowie XVIII w. początkowo w dwóch szkołach (Rościszów i Potoczek) dochodząc w niecały wiek później do pięciu – po jednej w każdej osadzie.

Oprócz katolickiego sierocińca w Rościszowie, protestanci utworzyli w Padolu drugą ochronkę prowadzoną przez diakonisy Evy von Thiele-Winckler, które opiekowały się sierotami i dziećmi porzuconymi. Placówka działała w ramach sieci 40 domów „Heimat für Heimatlose” (przytułków dla bezdomnych) rozsianych po całych Niemczech i w Norwegii. Ochronka w Padolu składała się z 11 domków, których nazwy brzmiały m.in.: „Ehrenpreis” („Nagroda Honorowa”), „Tausendschön” („Stokrotka”), „Königskerzen” („Dziewanna”), „Augentrost” („Świetlik”), „Hollunder” („Bez”), „Gottesfrieden” („Boży Pokój” – w dawnej szkole), „Friedenseiche” („Dąb Pokoju” – w dawnej gospodzie) i dom z bierwion „Stille Ruh” („Cichy Spokój”) zwieńczony drewnianą wieżyczką i dzwonkiem.

Niszczycielskie wydarzenia dziejowe 1945 roku, w przeciwieństwie do kościoła ewangelickiego, szczęśliwie ominęły budynek pastorówki, wpisanej indywidualnie do rejestru zabytków 21 maja 1986 roku pod numerem 1151/Wł (budynek nr 73, działka nr 343). Budynek ten wyróżniał się z zabudowy wiejskiej swoją wielkością oraz charakterystycznym dachem łamanym. Do wnętrza prowadziły klepkowe drzwi zamocowane w kamiennym portalu. Jego budowę datuje się na rok 1786.

Przy kościele ewangelickim w Rościszowie prowadzono w latach 1742-1785 roczne zestawienia ochrzczonych, wchodzących w związek małżeńskich i zmarłych parafian w formie prywatnych zapisków, zaś w latach 1786-1946 odpowiednie księgi urzędowe. Ich kopie z lat 1811-1816, 1819 i 1821-1874 przechowywał Sąd Rejonowy (Amtsgericht) w Dzierżoniowie.

Nazwy miejscowe dawnej gminy Rościszów

T.B.Hadaś; Prawa autorskie zastrzeżone. Kopiowanie i powielanie w jakiejkolwiek formie wymaga pisemnej zgody autora tekstu.

Wprowadzenie

Nazewnictwo miejscowe dawnej gminy Rościszów, obejmującej wieś o średniowiecznych korzeniach i jej kolonie powstałe w ciągu wieków, w całości jest pochodzenia niemieckiego.

Wpłynęło na to późniejsze zasiedlenie Kotliny Dzierżoniowskiej niż ziem położonych bardziej na północ, których przyczyną było m.in. położenie pomiędzy dwiema kultowymi masywami: Sobótką i Górami Sowimi (legendy o złych mocach mieszkających w tych górach znane są czasów plemiennych), oraz powtarzający się co kilkadziesiąt lat graniczny charakter Gór Sowich, oddzielających Śląsk od Czech (ziemia kłodzka pierwotnie integralną częścią Czech, przechodząc w średniowieczu co chwila z rąk czeskich w posiadanie śląskich Piastów). W efekcie nazwy miejscowe w Kotlinie, łącznie z głównym ośrodkiem – Dzierżoniowem w zdecydowanej większości nie posiadały słowiańskiego imiennictwa, będąc założonymi lub przekształconymi w średniowieczu przez przybyszów z Niemiec.

W pierwszych miesiącach po przejęciu Rościszowa i okolicznych miejscowości przez władze polskie, w oficjalnym obiegu nadal używano nazw niemieckich. Wyjątkiem był zarząd Polskich Kolei Państwowych (PKP), który na własną rękę polszczył nazwy stacji i przystanków kolejowych. W ówczesnej gminie Pieszyce, do której włączono Rościszów z jego dawnymi koloniami, pierwsze oficjalne nazwy miejscowości pojawiły się w użyciu od 21 czerwca 1945 r. na mocy decyzji Pełnomocnika Rządu RP na Gminę Peterswaldau Henryka Biernackiego, który zarządzał gminą. Najprawdopodobniej usankcjonował on nazwy spontanicznie nadane miejscowościom przez polskich osadników. Ze względu na niezależność decyzyjną i administracyjną kierownictwa PKP oraz pełnomocników rządu na poszczególne gminy Ziem Odzyskanych, często dochodziło do rozdźwięku nazewniczego między nazwami stacji kolejowych a miejscowości, w których one leżały, np. Rychbach (od 1946 r. Dzierżoniów) posiadał stację kolejową o nazwie Drobniszów, zaś Peterswaldau (od 29 października 1945 r. Piotrolesie, od lipca 1947 r. Pieszyce) obsługiwały cztery stacje o nazwach: Piotrowin Północny, Piotrowin Środkowy, Piotrowin Stadion i Piotrowin Górny.

Stąd działająca od 1946 r. Komisja Ustalania Nazw Miejscowych pod przewodnictwem prof.

Stanisława Srokowskiego (powołana przez Ministerstwo Administracji Publicznej w porozumieniu z Ministerstwem Ziem Odzyskanych) z konieczności, spowodowanej niemalże zupełnym brakiem dawnych polskich czy słowiańskich zapisów nazw oraz spontaniczną różnorodnością nowego, nierzadko infantylnego nazewnictwa miejscowości i obiektów fizjograficznych, tylko w niektórych przypadkach decydowała się na zatwierdzanie nazw stworzonych przez osadników i pierwsze organy polskiej władzy, będąc zmuszoną dokonać szeregu chrztów nazewniczych, wprowadzając tym samym zupełnie nowe polskie nazwy miejscowości. Przy „chrzczeniu” genetycznie niemieckich miejscowości starano się jednak nawiązywać do pierwotnych nazw, stosując zazwyczaj kalki (bezpośrednie tłumaczenie) na język polski wybranych członów złożonych nazw niemieckich.

Tworząc nowe, polskie nazwy miejscowości w całości zmieniono jednak ich charakter strukturalny: ze złożonych (wieloczłonowych), jakimi powszechnie były nazwy niemieckie, na proste z sufiksami (przyrostkami). Powstałe w ten sposób nazwy stworzyły nowy, polski krajobraz nazewniczy u podnóża Gór Sowich, który był niemalże całkowicie sztuczny, jednak sprzyjał oswojeniu obcej rzeczywistości przez nowych mieszkańców Rościszowa, którzy osiedlili się tu począwszy od 1945 roku, po wysiedleniu Niemców żyjących tu od siedmiu wieków. Było to więc w skutkach działanie podobne do tego, jakie realizowali Niemcy w okresie rządów hitlerowskich w odniesieniu do słowiańsko-śląskich nazw na Górnym Śląsku i pograniczu śląsko-wielkopolskim. I tu i tam celowo i programowo dokonano szeregu urzędowych chrztów, zacierając wpierw ślady słowiańskiego i polskiego nazewnictwa (w latach 30. XX wieku), by niespełna dziesięć lat później zetrzeć dowody nazewnicze wielowiekowego osadnictwa niemieckiego.

Analiza toponimów

Kuźnica (niem. Schmiedegrund)

Pierwotnie wieś i kolonia do Rościszowa, powstała w XVI wieku na zachód od Rościszowa w rozwidleniu doliny Kłomnicy (w górę biegu) i biegnącej ku północy bocznej doliny odwadniającej zbocza Kokota i Góry Marii. Zapisy są konsekwentnie jednolite przez cały niemiecki okres istnienia osady, od Schmiedegrund 1597, dalej jednolicie Schmiedegrund 1701 do 1942.

Nazwa niemiecka stanowi zrost dwóch członów: die Schmiede = ‚kuźnica’ lub der Schmied = ‚kowal’ z dzierżawczym formantem -e oraz der Grund = ‚pole, ziemia’, oznaczający ‚kowalskie (kuźnicze) pole’, co powtarza wcześniejszy historycznie schemat występujący w niemieckiej nazwie Kowar – Schmiedeberg = ‚kowalska (kuźnicza) góra’. Zatem niemiecka nazwa ma najprawdopodobniej charakter dzierżawczy (od kowala, który tu miał pole) lub też kulturowo-topograficzny (od pola, na którym działała kuźnica), co rozstrzygnąć niepodobna wobec braku zachowanych dokumentów z okresu założenia kolonii.

Polska nazwa Kuźnica, przyjęta przez osadników w 1945 r., została oficjalnie ustanowiona 21 czerwca 1945 r. przez Pełnomocnika Rządu RP na Gminę Peterswaldau, a w 1950 r. urzędowo zatwierdzona w 1950 r. przez Komisję UNM. Jest to uproszczona kalka z języka niemieckiego, powstała poprzez przetłumaczenie pierwszej części zrostu die Schmiede = ‚kuźnica’ przy jednoczesnym odrzuceniu drugiego członu der Grund. Jest to nazwa kulturowa, oznaczająca ‚warsztat hutniczy; warsztat wytopu z obróbką żelaza’.

Obecnie osada Kuźnica zrosła się z pobliskim Potoczkiem i w oficjalnych wykazach uznawana jest za zaginioną.

Lasocin (niem. Friedrichshain), przejściowo Lasówka

Kolonia założona w latach 1780-1783 w ramach tzw. kolonizacji fryderycjańskiej na południe od Rościszowa, w śródgórskiej dolinie potoku Milmich Bach, będącego prawym dopływem Kłomnicy (Sowiego Potoku).

Zapisy: Friedrichshayn 1785, Friedrichshayn, Colonie 1800, Friedrichshain 1830 do 1942 jednoznacznie wskazują na pamiątkowy charakter pierwotnej nazwy niemieckiej oznaczającej ‚zagajnik Fryderyka’, nadanej nowo założonej osadzie na cześć króla pruskiego Fryderyka II Wielkiego. Potwierdza to przekaz ludowe niemieckich mieszkańców Lasocina, według którego podczas założenia drugiej części osady (Neue Dorf = ‚nowa wieś’) w miejscowej karczmie mieszkał król Fryderyk Wielki. Na Śląsku wiele kolonii fryderycjańskich otrzymało nazwy o charakterze pamiątkowym, urobione od imienia króla Fryderyka II.

Osadnicy polscy przybyli do Friedrichshain w 1945 r. nazwali osadę Lasówka. Tę przejściową nazwę wprowadził do oficjalnego obiegu Pełnomocnik Rządu RP na Gminę Peterswaldau decyzją z 21 czerwca 1945 r., zaś Komisja UNM zmieniła ją w 1948 r. na Lasocin. Topograficzna forma Lasówka (Las-ówka: las), oznaczająca ‚osadę położoną w lesie’, urobiona została poprzez przetłumaczenie drugiego członu niemieckiej nazwy der Hain = ‚gaj, zagajnik, lasek’. Z kolei urzędowy Lasocin, chociaż nawiązuje do nazwy przejściowej, w istocie jest nazwą dzierżawczą urobioną od staropolskiej nazwy osobowej Lasota z przyrostkiem -in, wprowadzonym w celu odróżnienie od wsi Lasówka w pow. kłodzkim i spolszczenia silnie zniemczonego nazewnictwa tej części Dolnego Śląska.

Padole (niem. Friedrichsgrund), też: Podole, Podolin, przejściowo Podolewo

Kolonia założona w 1799 roku, w ramach tzw. kolonizacji fryderycjańskiej na północ od Rościszowa, u podnóża gór: Pisanej i Dębówki, w źródłowym odcinku śródgórskiej doliny Granicznego Potoku, będącego lewym dopływem Kłomnicy (Sowiego Potoku, uchodzi do niego poniżej Piskorzowa).

Pierwotna nazwa niemiecka Friedrichsgrund 1830 do 1942 składa się z dwóch członów: nazwy osobowej Friedrich = ‚Fryderyk’ oraz der Grund = ‚pole, ziemia’, ma charakter pamiątkowy na cześć króla pruskiego Fryderyka II Wielkiego. Uwzględniając feudalne stosunki własnościowe obowiązujące w czasach założenia osady, gdy formalnym właścicielem całości ziemi w państwie był monarcha, który dawał ją w lenno swoim wasalom, uzyskując w zamian należne podatki, możliwe jest również dzierżawcze, czy dzierżawczo-pamiątkowe pochodzenie nazwy Friedrichsgrund, która oznaczałaby ‚pole, ziemię należącą do Fryderyka’.

Powojenni osadnicy polscy nazwali kolonię Podolewo i taką formę wprowadził do oficjalnego obiegu Pełnomocnik Rządu RP na Gminę Peterswaldau decyzją z 21 czerwca 1945 r. Komisja UNM w 1948 r. nazwę tę zmieniła na Padole, uwzględniając charakterystyczne położenie osady na stromo opadających stokach w wyraźnie zaznaczającym się trójkątnym zagłębieniu pomiędzy górami, oddzielającymi Padole od sąsiedniego Rościszowa. Nazwa topograficzna Padole pochodzi od nazwy pospolitej padół, oznaczającej ‚teren, miejsce położone nisko w dole, dolina, wąwóz’. Nazwy: przejściowa Podolewo (1945) oraz nieurzędowe oboczne Podole (1989) i Podolin (1965) mogą mieć charakter pamiątkowy od nazwy regionu Podole (z przyrostkami -(e)wo, -in lub bez przyrostka), co wskazywało by na pochodzenie osiadłych tu polskich mieszkańców z kresowego Podola.

Potoczek (niem. Kaschbach)

Pierwotnie kolonia do Rościszowa, powstała w XVI wieku na zachód od Rościszowa w dolinie głównego biegu Kłomnicy (w górę biegu, powyżej Kuźnicy), w ramach renesansowej kolonizacji.

Nazwa niemiecka (zapisy: Katschbach 1597, Kaschbach 1701, Kaschbach 1743, Kaschbach 1785, Katschbach 1797, następnie: Kaschbach 1800 do 1942) stanowi zrost dwóch słów: Katsch / Kasch oraz der Bach= ‚struga, rów, potok, strumyk’. Zapis hybrydowy Katschbach, Kaschbach wskazuje na słowiańskie pochodzenie pierwszego członu nazwy: Katsch- = polskie Kacz-. Zatem możemy mieć do czynienia albo z pierwotną nazwą wodną Katschbach = ‚kacza struga’, ‚potok, w którym pływają kaczki’, przeniesioną na kolonię, co wskazywałoby na komponowane słowiańsko-niemieckie pochodzenie nazwy, albo z nazwą osobową, przezwiskiem Katsch = nazwa osobowa Kacz → Kaczor, od której urobiono nazwę osady. Ze względu na stosunkowo późne, szesnastowieczne pochodzenie kolonii powstałej wśród czysto niemieckiego osadnictwa, a także śródgórskie położenie osady w wąskiej dolinie potoku, raczej nie jest uzasadnione wywodzenie członu Kacza, Kacz- od ‚coś moczarowatego, błotnistego’, co wskazywałoby na wspólne korzenie z wczesnośredniowieczną śląską nazwą rzeczną Kaczawa.

Polska nazwa Potoczek została ustanowiona 21 czerwca 1945 r. przez Pełnomocnika Rządu RP na Gminę Peterswaldau, a w 1948 r. zatwierdzona przez Komisję UNM jako urzędowa, stanowiąc uproszczoną kalkę z języka niemieckiego, powstałą poprzez przetłumaczenie drugiej części zrostu der Bach = ‚struga, potok’, przy jednoczesnym odrzuceniu pierwszego członu Kasch- i dodaniu przyrostka deminutywnego -ek, wymuszającego wymianę spółgłoski k na cz. Jest to nazwa topograficzna, oznaczająca ‚mały potok’.

Rościszów (niem. Steinseifersdorf, gwar. Seiberschdruff) przejściowo Kamieniec

Pierwotnie Syfredesdorf 1322, Syffredisdorff 1368, a więc ‚wieś Zygfryda’, obejmująca imię Syfred = ‚Zygfryd’ zasadźcy wsi, którą zakładał w trakcie średniowiecznej kolonizacji na prawie niemieckim. Nazwa ta ma zatem charakter dzierżawczy.

Późniejsza forma niemiecka złożona z trzech członów: der Stein = ‚kamień’ + nazwa osobowa Seifer = ‚Zygfryd’ + das Dorf ‚wieś’ z dzierżawczym formantem -s, powstała w XVI wieku, o czym świadczą zapisy: Steynichten Seyversdorff 1548, Steinichs-Seifersdorff 1555, Steinseiffersdorff (villa) 1666/67, Steinseiffersdorf 1748, Stein-Seiffersdorf 1785, Seifersdorf 1800, Steinseifersdorf 1830 do 1942. Dodanie nowego członu dyferencyjnego Steynichten- , skróconego później do Stein- może świadczyć o pochodzeniu członu Steynichten od staroniemieckiej nazwy osobowej Steinich(t), którym był zapewne ówczesny właściciel części wsi (niestety nie poświadczony źródłowo; wiadomo natomiast, że drugą posiadał wówczas Hans II de Peterswalde).

Co ciekawe, identyczne zmiany zaszły w nazwie sąsiedniej średniowiecznej wsi Kamionki (również należącej po części do panów de Peterswalde), gdzie obok zapisów Kunczindorf ~1300, Kunzendorff 1372, Cuntzendorff 1555, w XVII wieku pojawia się Steinkuntzendorff 1666/67, utrwalona później jako Steinkunzendorf 1830 do 1941. Możliwe zatem, że w XVI wieku część zarówno Rościszowa, jak i Kamionek była w posiadaniu Steinich(t)a, od którego imienia/przezwiska rozwinięto nazwy obu wsi. Późniejsze skrócenie członów dyferencyjnych obu nazw miejscowości nastąpiło naturalnie, tzn. mieszkańcy lub urzędnicy-pisarze zwyczajowo uprościli wymowę oraz zapis, stąd powstały nazwy złożone: Steinseifersdorf oraz Steinkunzendorf.

Bardziej prawdopodobne jest jednak topograficzne pochodzenie członu wyróżniającego Steynichte / Stein. Występujące do dziś w nazewnictwie gwarowym środkowych i południowych Niemiec gockiego pochodzenia środkowogórnoniemieckie słowo das Steinicht forma oznacza ‚menge von am Steine, steingeröl’, po polsku: ‚mnóstwo kamieni, grubego żwiru’, czyli ‚miejsce kamieniste’ (we współczesnej niemczyźnie literackiej funkcjonuje jedynie przymiotnik o identycznym znaczeniu: steinig = ‚kamienisty’). Zatem Steinseifersdorf to ‚pełna kamieni wieś Zygfryda’, zaś Steinkunzendorf, to ‚pełna kamieni wieś Konrada’, co oznaczało w praktyce, że oprócz widocznych na skraju doliny skał, chłopi którzy uprawiali tutejszą ziemię, wydartą lasom na pochyłych zboczach górskich, borykali się z ogromną ilością kamieni, które musieli wybierać, chcąc uzyskiwać lepsze plony, chroniąc jednocześnie swoje pługi i brony przed zniszczeniem. Za słusznością topograficznego pochodzenia pierwszego członu nazwy Steinseifersdorf przemawia charakterystyczna budowa geologiczna terytorium Rościszowa, który podobnie jak Kamionki w całości znajduje się na utworach tzw. bloku sowiogórskiego, zbudowanego z twardych skał metamorficznych, głównie gnejsów i migmatytów, przykrytych cienką warstwą utworów czwartorzędowych. Leżące na północnym wschodzie Pieszyce z kolonią Szczytów znajdują się już w płaskodennej Kotlinie Dzierżoniowskiej, pozbawionej skalistego podłoża i zakamienionych gleb. Granica między blokiem sowiogórskim a Kotliną Dzierżoniowską, oddzielająca Sudety od Przedgórza Sudeckiego, w Rościszowie jest zachowana do dziś w postaci granicy lasu.

Dodanie do nazwy Seifersdorf członu Stein- miało zapewne praktyczne znaczenie odróżniające wobec faktu istnienia w pobliżu (w historycznie związanych ze sobą okręgach: świdnickim, dzierżoniowskim i ząbkowickim) innych wsi o identycznych lub zbliżonych nazwach:
− Seifersdorf = Pogorzała k. Witoszowa (gm. Świdnica) w dolinie Pogórza Wałbrzyskiego, o identycznej sytuacji topograficznej, jak Rościszów,
− Langseifersdorf (Ober- i Nieder-) = Jaźwina (gm. Łagiewniki) – ‚długa wieś Zygfryda’, położona na naprzeciwległym skraju Kotliny Dzieżoniowskiej, pod Górą Ślężą (Sobótką),
− Kunzendorf = Mokrzeszów (gm. Świdnica) u stóp wzgórz Pogórza Wałbrzyskiego, o zbliżonej sytuacji topograficznej, jak Kamionki,
− Kunzendorf = Strąkowa (gm. Ząbkowice Śląskie) w zakolu doliny Węży, o odmiennej sytuacji topograficznej niż Kamionki.

Wyróżnik Steynichte mogli dodać zarówno mieszkańcy Rościszowa, jak i nowi osadnicy zasiedlający w XVI wieku kolonie Kuźnica i Potoczek. Możliwe jest również odgórne nadanie wyróżnika przez księcia lub właściciela ziem, wszak jedna z koncepcji głosi urzędowy charakter nazw powstałych w trakcie kolonizacji niemieckiej w Europie Środkowo-Wschodniej. Pamiętać trzeba, że w każdym z tych przypadków mamy do czynienia z przybyszami z głębi Niemiec, skąd osadnicy przynieśli na Śląsk niemiecką mowę i wzorce nazewnicze.

Pewien wpływ na topograficzne rozszerzenie nazwy Rościszowa i Kamionek mogło mieć położenie obu „pełnych kamienni” wsi bezpośrednio u podnóża Gór Sowich oraz fakt istnienia starego górnictwa rudnego w Kamionkach.

Reasumując, nowożytna niemiecka nazwa Rościszowa byłaby w przypadku pochodzenia członu Steynicht od osoby – nazwą podwójnie dzierżawczą, zaś w przypadku wywodzenia jej od kamienistego podłoża – nazwą topograficzno-dzierżawczą.

Pierwszą oficjalną polską nazwę Kamieniec nadał wsi Steinfeifersdorf Pełnomocnik Rządu RP na gminę Peterswaldau 21 czerwca 1945 r. Była to forma urobiona zapewne spontanicznie przez polskich osadników od pierwszego członu nazwy niemieckiej, der Stein = ‚kamień’, oznaczająca ‚miejsce kamieniste’, czego namacalnym potwierdzeniem były płytko zalegające skały i działające wokół wsi kamieniołomy. Polska nazwa Rościszów została wprowadzona urzędowo w 1946 r. przez Komisję UNM. Przyjęta sztucznie, zapewne w celu spolszczenia nazewnictwa tych okolic, dzierżawcza forma Rościszów oznacza ‚osadę należącą do Rościsza’ (od staropolskiej nazwy osobowej Rościsz → Rościsław, z formantem -ów). Jest to chrzest nazewniczy, w żaden sposób nie nawiązujący do pierwotnej niemieckiej nazwy wsi.

Serwatka (niem. Milmichthal)

Pierwotnie leśniczówka (osada stanowiąca jedno gospodarstwo) powstała w 2 połowie XIX wieku w górnym biegu potoku przepływającego przez Lasocin, w granicach dawnej gminy Rościszów, przed II wojną światową zaliczana do Kamionek.

Niemiecka nazwa Milmichsthal 1876, Milmichthal 1897 do 1942 jest przeniesioną na leśniczówkę nazwą terenową doliny Milmichtal, oznaczającą ‚dolina potoku Milmich’ od das T(h)al = ‚dolina’. Nazwę Milmich Bach // Mül(l)mich Bach miejscowa ludność niemiecka nadała potokowi ze względu na prowadzone w górnej części doliny górnictwo rud srebra w XV i XVI wieku. Górnicy, którzy wydobywali rudę w tej dolinie z wyrobisk nazywanych Silberlöcher (= ‚srebrna jama, sztolnia’) położonych u podnóża góry, z których wypływała woda zasilająca potok, mieli często narzekać na złą jakość kruszczu, mówiąc „mulmicht erz”, czyli ‚zwietrzała ruda’, od przymiotnika mülmicht = (współcześnie) mülmig = ‚zwietrzały’. Zatem nazwy terenowe są kulturowe: Milmich Bach = die Müllmichbaache to ‚potok pełen zwietrzałej rudy’, a Milmichthal = ‚dolina pełna zwietrzałej rudy’, natomiast nazwa leśniczówki (osady) Milmichthal – relacyjna.

Nazwa Serwatka, spontanicznie utworzona przez polskich osadników, nie została urzędowo usankcjonowana przez lokalne władze, ani zweryfikowana przez Komisję UNM. Jest to przeniesiona na osadę (a więc relacyjna) nazwa pobliskiego wzgórza Serwatka, niem. Molkenhübel (684 m n.p.m.), gdzie die Molke = ‚serwatka’, a der Hübel ‚pagórek’. Zatem w języku polskim Serwatką nazwane są zarówno góra, jak i osada, zaś w języku niemieckim góra zwie się Molkenhübel, zaś osada – Milmichthal.

Współistnienie obok siebie nazw Milmichthal (brzmi podobnie jak die Milch = ‚mleko’) i Molkenhübel sprzyjało „mleczno-serowarskim” skojarzeniom polskich osadników, którzy ujednolicili nazewnictwo „serwatkowego” wzgórza i leżącej na jego skraju osady.

Warto przy okazji wspomnieć, że nazwa wzgórza Molkenhübel świadczy o dawnym wytwarzaniu w tutejszych gospodarstwach sera, zapewne z mleka owiec hodowanych w dolinie i na zboczach okolicznych wzgórz.

Szczytów (niem. Ulbrichshöhe)

Pierwotnie kolonia Pieszyc, powstała w XIX wieku u wlotu do górskiej części doliny Kłomnicy, między stokami gór Grodzisko o Olbrachtówka; obecnie zrosła się z Rościszowem.

Nazwa niemiecka stanowi proste przeniesienie oronimu (górskiej nazwy terenowej) Ulbrichshöh (Olbrachtówka, 490 m n.p.m.) na osadę powstałą u jej podnóża Ulbrichshöhe 1876 do 1942 (jako toponim). Jest to zatem nazwa relacyjna. Oronim Ulbrichshöh to dzierżawcza (być może o charakterze pamiątkowym) nazwa złożona z dwóch członów: nazwy osobowej Ulbrich(t) = ‚Olbracht’ i die Höhe = ‚wzniesienie, góra, wysokość’ z dzierżawczym formantem -s, oznaczająca ‚górę Olbrachta’.

Polski powojenny chrzest nazewniczy stanowi nawiązanie do drugiego członu nazwy niemieckiej die Höhe, gdzie góra jest synonimem szczytu. Stąd pseudodzierżawcza forma Szczytów, ustalona w 1949 r. przez Komisję UNM. Zapewne wpływ na takie ustalenie Komisji UNM miała niemiecka nazwa charakterystycznego budynku sanatorium „Am Ulbrichshöhe”, a więc ‚pod Olbrachtówką’, co biorąc pod uwagę położenie sanatorium względem góry, przyniosło skojarzenie ‚pod szczytem’, dając w końcu Szczytów.

Podsumowanie

Spośród siedmiu omówionych wyżej polskich nazw miejscowości, dwie (Padole i Potoczek) są topograficzne, trzy – dzierżawcze (Rościszów), w tym dwie z topograficznym akcentem etymologicznym (Lasocin, Szczytów), zaś po jednej: kulturowa (Kuźnica) oraz relacyjna z (Serwatka). Zdecydowana większość nazw (5) stanowią bezpośrednie nawiązanie się do pierwotnych nazw niemieckich: Kuźnica od niem. Schmiedegrund, Potoczek, od niem. Kaschbach, Lasocin od niem. Friedrichshain), Szczytów od niem. Ulbrichshöhe. Jedna nazwa – Serwatka jest pośrednim nawiązaniem do do niemieckiej nazwy pobliskiego wzgórza Molkenhübel. Tylko Rościszów jest typowym chrztem nazewniczym.

Kalendarium Rościszowa

T.B.Hadaś, M.Wroński; Fragment większej całości. Prawa autorskie zastrzeżone.

Rozwiń

2 kwietnia 1258 – na pergaminie opieczętowanym tegoż dnia w Środzie Śląskiej, książę wrocławski Henryk III Biały potwierdził sprzedaż przez pana Otto de Wilin dziedzicznego sołectwa w „villa Petirswald” (wsi Pieszyce) swemu wiernemu słudze Siffrido (Zygfrydowi) wraz z uposażeniem: jednej trzeciej z dochodów sądowych, jednym wolnym łanem, co szóstym z „łanów poczwórnych i feudalnych z górnej i dolnej wsi”, z prawem do wolnego młyna, stawu rybnego, karczmy, ławy mięsnej i piekarskiej wraz z przywilejem sprzedaży mięsa i chleba w niedziele i święta pod kościołem w Pieszycach; książę potwierdził w tym dokumencie uwolnienie spod władzy sołeckiej dwóch łanów należących do kościoła w Rychbachu (Dzierżoniowie); wspomniany Zygfryd prawdopodobnie założył w dobrach pieszyckich nową wieś, którą nazwał od swego imienia „Syfredesdorf”, czyli ‚wsią Zygfryda’, co zapewne stało się w 2 połowie XIII wieku.

1290 – po bezpotomnej śmierci księcia Henryka IV Probusa Rościszów, który dotychczas pozostawał w granicach księstwa wrocławskiego, w wyniku podziału jego ziem znalazł się w utworzonym księstwie fürstenberskim ze stolicą w Książu, rządzonym wówczas przez księcia Bolka I Surowego.

1301 – zmarł książę świdnicki (wcześniej fürstenberski) Bolko I Surowy, w obrębie państwa którego znalazły się Pieszyce i okolice Rościszowa.

28 września 1322 – książę świdnicki Bernard na pastwisku koło Oettingen w Bawarii, w trakcie przygotowań rycerstwa do stoczenia bitwy o Święte Cesarstwo Rzymskie, która rozegrała się pod Mühldorfem, tegoż dnia opieczętował dokument w którym po raz pierwszy wymieniono wieś „Syfredesdorf” (Rościszów). Zgodnie z treścią tegoż pergaminu „Arnold von Petirswalde”, prawdopodobnie dziedziczący po mieczu część dóbr pieszyckich po Zygfrydzie, został pasowany na rycerza, uzyskując od księcia obok prawa rycerskiego szereg innych praw: niższe i wyższe sądownictwo, podatek w pieniądzu i naturze, opłaty mennicze wraz z wszelkimi prawami i wolnościami w odniesieniu do jego dóbr w okręgu rychbachskim (dzierżoniowskim) i franksztyńskim (ząbkowickim), w tym do całej wsi „Syfredesdorf” (Rościszów). Wśród świadków wymienionych w tym dokumencie znalazł się „Heynmann von Petirswalde”, najprawdopodobniej właściciel drugiej części Pieszyc i brat Arnolda. Warto nadmienić, że rycerstwo zebrane przez księcia świdnickiego Bernarda stanęło u boku książęcego szwagra Ludwika Bawarskiego Wittelsbacha, późniejszego cesarza, walczącego przeciwko Fryderykowi Pięknemu Habsburgowi. Ostatecznie w bitwie pod Mühldorfem zwyciężył Ludwik Bawarski. Prawdopodobnie Arnold von Petirswalde zbudował w Rościszowie, jako centrum swoich dóbr, wieżę mieszkalno-obronną oraz – być może – stał się fundatorem katolickiego kościoła pw. św. Bartłomieja.

20 maja 1323 – w wyniku podziału księstwa świdnickiego utworzono nowe księstwo ziębickie, w skład którego weszły m.in. okręgi dzieżoniowski i ząbkowicki, gdzie leżały posiadłości Arnolda von Petirswalde. Nadania księcia świdnickiego Bernarda potwierdził jego brat, książę ziębicki Bolko. Od tego momentu wsie Rościszów i Pieszyce znalazły się w granicach księstwa ziębickiego.

1368 – z tego roku pochodzi kolejny zapis „Syffredisdorff”.

1376 – w dokumencie opisującym archipezbiteriat świdnicki wymieniono po raz pierwszy kościół parafialny św. Bartłomieja w Rościszowie.

1461 – właścicielem dóbr pieszyckich zostaje Heinze von Peterswald.

1470 – zmarł Heinze von Peterswald, a jego dobra odziedziczył syn Hans, zwany Heinze Młodszym.

1509 – po śmierci Heinze Młodszego (Hansa) de Peterswalde jego dobra przejął syn Hans II, który władał nimi do 1553 roku.

26/27 października 1548 – w świdnickiej kronice pojawia się informacja o nocnym pożarze w „Steynische Seyversdorff” (Rościszowie).

1553 – Hans II przekazał dobra swoim dwóm synom Hansowi III i Sigismundowi.

1555 – bracia Hans III i Sigismund dokonali ostatecznego podziału spadku: Hans III objął dwór i wieś „Steinichs-Seifersdorf”, którymi władał do swej śmierci w 1593 roku; prawdopodobnie zbudował on w Rościszowie dwór obronny odpowiadający jego potrzebom, a pod koniec swego życia założył dwie kolonie Rościszowa: Kaschbach (Potoczek) i Schmiedegrund (Kuźnica).

15 lipca 1576 – w przeprowadzonym w księstwie świdnickim spisie chłopów i łanów, w Rościszowie odnotowano tylko 3 chłopów i 2 łany, co świadczy o skrajnym wyludnieniu wsi.

1593 – umiera Hans III został pochowany obok głównego ołtarza w kościele św. Jakuba Apostoła w Pieszycach.

25 kwietnia 1597 – czterej synowie zmarłego Hansa III: Abraham, Heinrich, Dittrich i Friedrich sprzedali Rościszów wraz z koloniami Potoczek (wzmiankowany po raz pierwszy) i Kuźnica Adamowi von Reibnitz und Rathen auf Schmolz za 56500 talarów.

1599 – po śmierci Adama von Reibnitz, który nie doczekał się męskiego potomka, jego majątek przejęli kuratorzy w imieniu nieletniej córki Marie.

21 czerwca 1608 – Marie von Reibnitz poślubiła Friedricha von Gellhorna, ustanawiając go swoim spadkobiercą w sporządzonym wtedy testamencie.

1610 – w źródłach wzmiankowany jest kościelny kancelista (Kirchenschreiber), który w posiadłościach von Peterswalde, w tym w Rościszowie i Potoczku „instruował młodzież w dobrych sztukach, a zwłaszcza w świętym katechiźmie na chwałę Boga, ku korzyści bliźnich i pobożnych, na zbawienie dusz i wieczną szczęśliwość”, będąc nauczycielem w szkole w Pieszycach.

1617 – umiera Marie von Gellhorn z Reibnitzów, zaś majątek przejmuje jej małżonek Friedrich von Gellhorn.

1618-1648 – w trakcie wojny trzydziestoletniej Friedrich von Gellhorn został wybrany przez stany śląskie do Rady Wojennej, w wyniku czego musi uciekać do Polski.

1624 – panująca na Śląsku wojenna epidemia dżumy nie ominęła Rościszowa, w którym z jej powodu zmarło 70 mieszkańców.

1630 – Friedrich von Gellhorn nabywa od braci von Strachwitz udziały w postaci czterech gospodarstw zagrodniczych położonych na początku wsi Rościszów, u podnóża góry „Buchberg”.

1633 – w okolicach Rościszowa wybucha zaraza.

1636 – umiera Friedrich von Gellhorn, który został pochowany pod wieżą kościoła katolickiego św. Jakuba Apostoła w Pieszycach. Jego dobra dziedziczy syn Ernst.

1647 – wojna trzydziestoletnia tak spustoszyła Rościszów, że ówczesny właściciel Ernst von Gellhorn sprowadził nowych osadników z południowych Niemiec, głównie z Frankonii i Turyngii, którym przydzielił opuszczone działki. Część przybyszów zasiedliła opustoszałe domy, inni zmuszeni byli do wzniesienia nowych domostw, które wzorowali na stylu frankońskim (niektóre z nich przetrwały do 1945 roku, m.in. należące do Kirchof-Hülsego i Schremmera).

9 marca 1654 – w ramach rekatolicyzacji Śląska kościół ewangelicki w Rościszowie został zajęty komisarzy cesarskich i przekazany katolickiemu proboszczowi z Rychbachu, Adamowi Scholzowi. Do tego roku (1654) właścicielami majątku rościszowskiego byli trzej bracia: Valentin, Johann Sigmund i Erasmus von Reder, potem przez długi czas hrabiowie Rzeszy von Nostitz, a odtąd dobra te należały do majoratu w Górnej Bielawie.

1666-1667 – w trakcie wizytacji przeprowadzonej od 4 maja 1666 do 13 maja 1667 przez Karola Franciszka Neandera, archidiakona katedry wrocławskiej, opisano kościół św. Bartłomieja w Rościszowie wraz z jego wyposażeniem i wszystkimi dochodami.

14 sierpnia 1666 – po usunięciu nauczycieli protestanckich z Rościszowa i Kamionek wyemigrowało 26 gospodarzy wraz 110 członkami rodzin; 10 września 1666 i 15 stycznia 1667 z obu wsi wyjechały łącznie dalsze 84 osoby.

1679 – po śmierci Ernsta von Gellhorn spuściznę wraz z Rościszowem odziedziczyli dwaj nieletni synowie: Ernst Leopold i Carl Alexander; opiekę nad dziećmi objęli książę holsztyński Leopold i Adam Wilhelm von Eicke.

1690 – majątek von Gellhornów został podzielony między braci: Carl Alexander przejął mocno zadłużone dobra pieszyckie (z Rościszowem), zaś Ernst Leopold – Rogów.

1693 – w okolicach Pieszyc zanotowano nalot szarańczy, co spowodowało klęskę nieurodzaju.

30 sierpnia 1699 – po bezpotomnej śmierci Carla Alexandra von Gellhorna, zadłużone dobra zostały opieczętowane. Wdowa po nim, Marie Elise z domu von Beck wkrótce wyszła za mąż za czeskiego hrabiego von Hrza und Harras, odzyskując w ten sposób wiarygodność finansową i zatrzymując majątek, który zaczęto rozprzedawać na spłatę długów.

27 listopada 1700 – wdowa Marie Elise sprzedała Rościszów z koloniami Potoczek i Kuźnica hrabiemu Rzeszy Christophowi Wenzaelowi von Nostitz z Luboradza, staroście krajowemu Śląska (Landeshauptmann von Schlesien); potwierdzenie własności uzyskał on w Świdnicy 25 maja 1701 z poręczenia Johanna Friedricha von Lamprechta.

1700 – w Kuźnicy wyleciała w powietrze prochownia (Pulvermühle), znajdująca się poniżej tzw. Skały Widokowej zwieńczonej krzyżem.

1727 – w trakcie remontu kościoła św. Bartłomieja prawdopodobnie wykonano barokowy wystrój wnętrza wraz z ołtarzem i amboną.

1742 – zajęcie większej części Śląska przez protestanckie Prusy ożywiło działalność ewangelików rościszowskich, którzy założyli w tym roku własną szkołę z jednym nauczycielem.

1743 – w Potoczku powstała drewniana szkoła ewangelicka (z jednym nauczycielem), do której chodziły również dzieci z Kuźnicy; w XIX w. nowa szkoła wymurowana z kamienia została zlokalizowana bliżej Kuźnicy – do niej w 1945 roku uczęszczało 60 dzieci z Potoczka i 20 z Kuźnicy.

1747 – wybudowano drewnianą szkołę w Rościszowie, której pierwszym nauczycielem został Benedikt Kubitschky.

1748 – według urzędowych statystyk w Rościszowie było 89 domostw zagrodników i chałupników.

22 listopada 1751 – król pruski Fryderyk II dokumentem wystawionym we Wrocławiu nadał Rościszów hrabiemu Josephowi Wilhelmowi von Nostitz Stein.

1761 – hrabia von Nostitz Stein wykazał przed sądem, że jest jedynym właścicielem dóbr „Steinseifersdof” (Rościszów).

1770 – wzmiankowano o hucie szkła braci Rohrbach, zwanej „Hutą Fryderyka”, która działała w górach na gruntach dominialnych, w pobliżu Padola.

1780-1783 – w dobrach rościszowskich założono kolonię Friedrichshayn (Lasocin), obejmującą 40 domów chałupników. Po zakończeniu budowy domów, w 1784 r. zasadzono pamiątkowy „Friedenseiche” (‚dąb pokoju’) opatrzony tablicą.

1781 – wzniesiono katolicką plebanię w Rościszowie.

przed 1785 – według opisu Zimmermanna wieś z dwiema koloniami (Kużnica i Potoczek) liczyła 987 zamieszkańców, w tym 64 zagrodników i 151 chałupników. Rościszów zamieszkiwało 675 osób, w tym 35 zagrodników i 84 chałupników, zaś kolonie Potoczek i Kuźnica (łącznie) – 312 osób, spośród których 29 było zagrodnikami, a 27 chałupnikami.

1785-1787 – w Rościszowie, należącym wówczas do hrabiego Rzeszy von Nostitz, wybudowano kościół ewangelicki i erygowano parafię protestancką.

1787 – w Pradze umiera hrabia Joseph Wilhelm von Nostitz. Uroczystości pogrzebowe odbywają się we wsiach będących jego własnością – Rościszowie i Modlęcinie. Przez 14 dni między godz. 12 a 13 codziennie biły dzwony kościelne, upamiętniając zmarłego.
1796 – umiera hrabina Josepha von Nostitz.

20 grudnia 1797 – król pruski Fryderyk Wilhelm II ostatecznie potwierdził hrabiemu Josephowi von Nostitz und Rhyneck, urzędnikowi kamery pruskiej, prawo użytkowania przez hrabiego i jego potomków wsi Rościszów wraz z przyległymi pastwiskami.

1799 – z polecenia Josepha Wilhelma von Nostitz na północnym stoku Hohen Hahn (Koguta) założono kolonię Friedrichsgrund (Padole) o powierzchni 6 ha.

przed 1800 – według danych Weigla, w Rościszowie wraz z trzema koloniami (Kuźnica, Potoczek i Lasocin) mieszkały 64 rodziny zagrodników i 191 rodzin chałupników. W samym Rościszowie było 35 zagrodników i 84 chałupników, w Potoczku i Kuźnicy łącznie 29 zagrodników i 27 chałupników, zaś Lasocin zamieszkiwało 40 chałupników.

1807-1808 – rościszowianie zapłacili kontrybucję wojenną zarządzoną przez okupacyjne wojska napoleońskie.

1830 – z opracowania statystycznego Śląska autorstwa Kniego i Melchera wynika, że w Rościszowie (z 4 koloniami) w 311 domach mieszkało 2325 osób, w tym 1817 ewangelików i 508 katolików. Funkcjonowały tu dwa kościoły (obu wyznań), 5 szkół (1 katolicka i 4 ewangelickie), folwark, tartak, 12 młynów wodnych, browar, 391 krosien (w tym 295 bawełnianych), bielarnia, garbarnia oraz 4 stolarnie.

1837 – od tego roku cztery razy w tygodniu posłańcy pieszo przynosili pocztę do Rościszowa i okolicznych wsi położonych w górach. Poczta funkcjonował w Rościszowie w domu kupca Nitschego. W Padolu założono szkołę ewangelicką, która działała do 1928 roku.

1843 – berliński farbrykant kapeluszy słomkowych Joost uruchomił wytwórnię w Rościszowie, która w 1846 roku zatrudniała 140 pracowników i 100 dzieci.

3-5 czerwca 1844 – wybucha powstanie śląskich tkaczy, które obejmuje także Rościszów i okolice.

1845 – z opublikowanego przez Kniego statystycznego przeglądu wsi, miasteczek i miast Śląska wynika, że Rościszów należał do hrabiego Rzeszy von Nostitz und Rienek, cesarsko-królewskiego tajnego radcy z Pragi, zaś sędzią, do którego zwracali się mieszkańcy w sprawach spornych, był Wichura, sędzia z Dzierżoniowa. Wieś z czterema koloniami (Kuźnica, Potoczek, Lasocin i Padole) liczyła 2851 mieszkańców zasiedlających 316 domów. Spośród nich 2249 było wyznania ewangelickiego, zaś 602 – katolickiego. Istniały dwa kościoły (katolicki i ewangelicki w Rościszowie), jedna szkoła katolicka w Rościszowie (z jednym nauczycielem) oraz pięć szkół ewangelickich z czterema nauczycielami. Gospodarował folwark, leśniczówka, tartak, 12 młynów wodnych, browar, trzy gorzelnie, piekarnia, karczma i 7 gospód. Poza tym działały 452 krosna (440 bawełnianych i 12 innych), bielarnia, folusz, farbiarnia, garbarnia i 79 innych warsztatów rzemieślniczych.

8 kwietnia 1847 – w świetle przeprowadzonego spisu w Rościszowie mieszkało 827 ewangelików, tegoż roku odnotowano przybycie nowego pastora, Johanna Heinricha Friedricha Frobemusa

1848-1849 – zbudowano tzw. Hungerstrasse (‚drogę głodową’) z Potoczka przez Rościszów do Pieszyc. Jej celem było ułatwienie komunikacji między chałupniczymi osadami tkackimi a zakładami włókienniczymi w Pieszycach. Do budowy drogi zatrudniono miejscowych tkaczy, w ramach wsparcia społeczności tych biednych wsi. Budowniczowie byli wygłodniali i pracowali mało wydajnie, dlatego miejscowa ludność nazwała drogę „głodową”.

1861 – do bryły kościoła ewangelickiego w Rościszowie dobudowano wieżę.

lata 80 XIX wieku – na miejscu browaru Polten-Beitz, poniżej kościoła ewangelickiego został wzniesiony pałac dla rodu von Seherr-Thoss według projektu budowniczego W. A. Stephana z Pieszyc.

1884 – w Lasocinie zorganizowano wielki festyn ludowy dla uczczenia stulecia założenia w dolinie Müllmich „Alte Dorf (Vorderdorf, Stara Wieś) i „Neue Dorf (Hinterdorf, Nowa Wieś). O powstaniu wsi przypominał Friedenseiche (‚dąb pokoju’) z tablicą, na której widniała data „1784”.

1891 – w Rościszowie, Potoczku i okolicy przebywał Gerhart Hauptmann, późniejszy laureat literackiej nagrody Nobla za 1912 r. Jego pobyt związany był z pracą nad dramatem „Die Weber” („Tkacze”), która ukazała się drukiem w 1892 roku. Utwór ten, osnuty na wydarzeniach powstania tkaczy śląskich z 1844 roku, uważany jest za wzór nowoczesnego dramatu społecznego. Przewodnikiem pisarza był redaktor Max Baginski. Pierwsze wydanie „Tkaczy” w języku polskim (w przekładzie Wiktora Tusza) ukazało się w 1898 roku nakładem Wydawnictwie Związku Zagranicznego Socyalistów Polskich.

1892 – po śmierci prawnych spadkobierców dobra Rościszów przeszły w ręce hrabiów von Seherr-Thoss z Weigelsdorf.

1893-1898 – pod wpływem dramatu Hauptmanna wybitna niemiecka artystka Käte Kollwitz wykonała cykl grafik „Ein Weberaufstand” („Powstanie tkaczy”), przedstawiających m.in. nędzę tkaczy pieszyckich i rościszowskich.

1897 – według statystyk Rościszów zamieszkiwało 1324 osób, Padolu – 188, Lasocinie – 385, Potoczku – 215, a w Kuźnicy 107 osób.

1903 – oficjalnie powstała Ochotnicza Straż Pożarna w Rościszowie (Freiwillige Feuerwehr Steinseifersdorf) pod protektoratem hrabiego Seherr-Thoss, który w 1905 roku zakupił w firmie Gustav Ewald w Kostrzyniu samossącą sikawkę i polecił wybudować na swoim gruncie wieżę ćwiczebną. Straż Pożarna działała już wcześniej jako Löschverband (Związek Gaśniczy), dla którego w 1822 roku odlał sikawkę brązownik Rauch z Niemczy.

1905 – uruchomiono sanatorium „Am Ulbrichshöh”, w którym leczono stany wyczerpania nerwowego i nadużywania narkotyków. Budowę rozpoczęto w 1898 roku.

23 grudnia 1907 – umiera hrabia Ernst Seherr-Thoss; miejscem jego spoczynku znajduje się w górach powyżej Lasocina; po jego śmierci rodzina hrabiowska przenosi się na stałe do Ostroszowic (Weigelsdorf), tylko z rzadka bywając w Rościszowie.

1910 – statystyki wykazywały w Rościszowie 1055 mieszkańców, zaś w Padolu – 142, Lasocinie – 285, Potoczku – 179, Kuźnicy – 61, Szczytowie – 27, a w Serwatce – 5 mieszkających osób.

15 lipca 1925 – otwarto pocztową linię autobusową Rościszów-Walim.

1925 – w Rościszowie powstała wiejska szkoła dokształcająca (Ländliche Fortbildungsschule).

1928 – Lasocin został przyłączony do gminy Rościszów. Zamknięto szkoły ewangelickie w Padolu i Lasocinie.

1933 – pocztowy omnibus na trasie Pieszyce-Rościszów przewiózł łącznie 21564 pasażerów.

1935-1936 – w tym sezonie oficjalnie nocowało w Rościszowie 6184 turystów.

1936 – pocztowy omnibus na trasie Pieszyce-Rościszów przewiózł łącznie 22617 pasażerów. Ponadto funkcjonowały omnibusy prywatne.

1937 – właścicielką majątku w Rościszowie zostaje hrabina Clara von Seherr-Thoss z Thiele-Wincklerów, siostra znanej diakonisy Evy von Thiele-Winckler.

1938 – zamknięto katolicką szkołę w Rościszowie, przyłączając ją do szkoły ewangelickiej. W czasie II wojny światowej zamknięto szkołę ewangelicką w Potoczku.

1938-1939 – w tym sezonie oficjalnie nocowało w Rościszowie 25000 turystów.

1939 – według danych statystycznych Rościszów zamieszkiwały 1482 osoby, Padole – 151, Lasocin – 258, Potoczek – 136, Kuźnicę – 45, Szczytów – 83, zaś Serwatkę – 5 osób.

8 maja 1945 – Pieszyce i Rościszów wraz z koloniami został zajęty bez walk przez oddziały 314 dywizji piechoty płk. Jefimienki, wchodzącej w skład 59 Armii gen. Iwana Korownikowa, która wchodziła w skład I Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej.

21 czerwca 1945 – decyzją Pełnomocnika Rządu RP na Gminę Peterswaldau (późniejsze Pieszyce) Henryka Biernackiego nadano polskie nazwy byłym niemieckim miejscowościom: Steinseisersdorf zmieniono na Kamieniec, Schmiedegrund – na Kuźnica, Kaschbach – na Potoczek, Friedrichsgrund – na Podolewo, a Friedrichshain – na Lasówka. Później ustalono ostateczne nazwy urzędowe i Kamieniec stał się Rościszowem, Podolewo – Padolem, zaś Lasówka – Lasocinem. Nieco wcześniej w dawnej gminie Rościszów pojawili się pierwsi polscy osadnicy.

24 sierpnia 1945 – Kamieniec (Rościszów) wraz z czterema koloniami (Kuźnicą, Lasówką, Podolewem i Potoczkiem) formalnie wszedł w skład gminy Peterswaldau (Piotrolesie, późniejsze Pieszyce) jako sołectwo.

15 kwietnia 1946 – z Rościszowa i jego kolonii wysiedlono 1404 niemieckich mieszkańców, których wyprowadzono pieszo na dworzec w Dzierżoniowie, pozbawiając ich nawet podręcznego bagażu. Niemcy trafili do drewnianych baraków w miejscowości Heidmühle w powiecie Friesland, skąd zostali później rozlokowani do trzech regionów Niemiec. Pozostałych w Rościszowie kilka rodzin Niemców zostało wysiedlonych do 1948 roku.

październik 1948 – złodzieje zrzucili z wieży kościoła ewangelickiego jedyny pozostały dzwon. Został on ukryty przez niemiecką rodzinę a wkrótce przemycony do Niemiec ostatnim transportem wysiedleńców.

1967 – w Rościszowie odtworzono katolicką parafię p.w. św. Bartłomieja. Pierwszym polskim proboszczem rościszowskim został ksiądz Telesfor Ordakowski. Zaraz po wojnie kościół św. Bartłomieja został filialnym, podlegając parafii p.w. św. Antoniego, ustanowionej w 1946 roku w byłym kościele ewangelickim w Pieszycach.

1990 – w Heidmühle, miejscowości, do której w 1946 roku trafiła większość niemieckich mieszkańców Rościszowa, ukazała się pierwsza w dziejach monografia historyczna Rościszowa autorstwa Juliusa Grawa.